@ElektrycznyMarian: są dwie możliwości: albo masz możliwości, albo w zależności od charakteru, uwaga, znowu dwie opcje: przestajesz ogarniać którąś z tych rzeczy albo zaharowujesz się i tracisz radość życia, stając się tylko narzekającym kadłubkiem i #smuteczek. Tak mnie się wydaje.
Witajcie Mircy, Mirabelki oraz użytkownicy głównej. Nazywam się Mateusz Jacykowski i chciałbym Was prosić o przysługę. Od kilku lat mam problemy z chorą stopą. W 2007 roku lekarze zdiagnozowali u mnie nowotwór tkanek miękkich stopy. Jestem po kilku operacjach, chemioterapii oraz radioterapii....
Abp Gądecki tłumaczy, czym jego zdaniem jest "ideologia genderyzmu". - Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia.
Walker i Glenn wystawili na eBay-u aukcje, w których sprzedawali przedmioty oraz ich historie. Wiedząc, ile wcześniej zapłacili za sam przedmiot, chcieli się dowiedzieć, jak bardzo dodanie opowieści zmieni jego wartość. Inwestycja rzędu 250 $ dała trzydziestodwukrotny zwrot. Zarobili 8 tys. dolarów.
W czasach, gdy na każdym kroku krzyczą, że trzeba walczyć o wzrost demograficzny nad Wisłą, niełatwo iść pod prąd "baby boomu" naszych czasów. Życie ludzi, którzy swoje związki świadomie tworzą bez planów rodzicielskich to ciągła walka z wyrzutami niedoszłych dziadków i przytykami...
"Lektura nas spowalnia, przypomina boleśnie o naszej skończoności wśród nadmiaru pięknych rzeczy do poznania, a mimo to daje radość (...) Przymus czytania literatury w szkole jest usprawiedliwiony m.in. tym, że można go odrzucić. Jak istnieje wolność słowa, tak musi istnieć wolność nieczytania."
Gdy usłyszałem od córki "ty jebaciu", zareagowałem śmiechem i to była moja klęska pedagogiczna. O tym, czy można pozwalać dziecku na używanie wulgaryzmów rozmawiamy z Michałem Rusinkiem, polonistą, tłumaczem, wykładowcą na UJ, autorem książek dla dzieci oraz sekretarzem Wisławy Szymborskiej.
Jedzenie mięsa jest elementem mojej tożsamości i kultury. Nie pozwolę sobie tego odebrać. O weganach i wegetarianach myślę, że są rodzajem sekty. Jest w ich postawie sporo pychy, bo uważają, że w związku z tym, że nie jedzą zwierząt, są lepsi od innych, i to mnie naprawdę denerwuje.