Plusują osoby, które nie mają żadnego tatuażu ani nie planują sobie w przyszłości takowego zrobić. Zobaczymy, czy jest nas chociaż z tuzin. Odnoszę wrażenie, że każdy jest pomazany; od kasjerki w Netto do listonosza czy kuriera, to jest jakaś plaga. Do pomazanych rąk czy karków coraz częściej dochodzą łydki i uda a nawet twarz. Co innego poddać się trendowi mody albo sobie zmienić kolor włosów - to wszystko cofniesz w jeden dzień.
Jeśli ktoś lubi wyglądać jak osiedlowy garaż czy hasiok... ¯\(ツ)/¯ Sami sobie zrobili zonka, może kilkanaście lat temu było to oryginalne, i szło się jakoś wyróżnić na basenie etc... - ale teraz, w ogóle to nie jest ani oryginalne ani unikatowe.... 90% piłkarzy czy innych wiochmenów ma dziary... Oryginalność poszła się paść... XD
Miesiąc temu odwiedziliśmy Teneryfę, największą z Wysp Kanaryjskich. Spędziliśmy na niej tydzień, przeżyliśmy sztorm, odwiedziliśmy kanion Masca i wulkan Teide, podziwialiśmy wielkie klify Los Gigantes i najbardziej wysuniętą na zachód latarnię morską Punta de Teno, do której droga jest często zamknięta. Przygotowaliśmy z tej podróży film, w którym pokazujemy nieco teneryfskiego piękna.
W takim oto małym kolarzu przedstawiają się moje ostatnie dni na rowerze. Trochę nocnej szutrowej jazdy, a dziś seteczka i kwadratobranie. Sam nie wiem co lepsze przy kwadratach - centrum aglomeracji, światła, zombi drogowe, czy jednak łażenie po chaszczach i myślenie czy jakiś kleszczor na mnie nie siedzi. Na pewno obie te opcje łączy jedno - no
Cześć, Jeśli szukacie ciekawego miejsca na bliski wakacyjny wypad blisko Polski to warto bliżej poznać Litomierzyc. Po przejechaniu dziesiątek kilometrów po Czechach Północnych śmiało możemy stwierdzić, że Litomierzyce to najładniejsze z miasteczek w tym regionie. Miasto nazywane królewskim z wielkim rynkiem, pięknymi zabytkami, dobrze położone nad Łabą, kompaktowe i urocze. W mieście są fajne browary, w okolicy winnice. Można dojechać rowerem, samochodem lub popłynąć Łabą. Nam się bardzo podobało. Przygotowaliśmy tekst o
Hejo, przyszedłem pochwalić się pierwszym, dłuższym zagranicznym tripem, Bergamo - Salzburg, przez Szwajcarię. Na lekko, z podsiodłówką. Przylot samolotem z rowerem w kartonie, powrót Flixbusem.
D1, Bergamo - Chiavenna Niesamowite widoki na jezioro Como. 120km i 1400m przewyższenia. Wedle planu wszystko udało się większość trasy w sensownym czasie przejechać, zatrzymując się coś zjeść w
źródło: 7wnjpe
Pobierzźródło: macierewicz-szafarowicz-sluchaj-mlody-podobno-jest-taka-jedna-fotobudka
Pobierz