Największym problemem było przejście z rankingu 900+ do 1000+, a teraz od dłuższego czasu kręcę się w okolicach 1300-1380 i ciężko jest przebić barierę 1400 ( ͡°ʖ̯͡°) #szachy
@kilogram: grać, analizować, robić puzzle, oglądać jak grają lepsi. Ranking sam pójdzie do góry. Wiem po sobie, kiedyś myślałem, że wyjście z 1200 będzie bardzo trudne. Dziś mam znacznie wyższy ranking i wiem, że to kwestia ćwiczeń i gry.
TLDR: #rozdajo dowolna rzecz za 300 stówy na święta.
Obiecałem sobie już lata temu, że jeżeli mi się uda zrobię rozdajo.
Otóż wtedy miałem najtrudniejszy okres w życiu. Praca na słuchawce za 1800 zł, brak perspektyw, toksyczni znajomi, którzy pojawiali się i znikali. Powiecie nic takiego, dużo osób tak ma, jednak to był dla mnie koszmar i chciałem coś z tym zrobić, bo dłużej bym tak nie pociągnął.
@CreaOnion: Gratuluję, że Ci się udało. Niech Ci się wiedzie jak najlepiej. Jak na mnie wypadnie los, proszę pieniądze daj na potrzebujących. Może komuś pomogą kiedyś wyjsc na prostą. Sam wybierz kto wg Ciebie najbardziej by tych pieniędzy potrzebował.
@derton778: Znacznie lepiej wygląda po prawej. Wgl dziwi mnie, że ktoś wgl pisze, że po lewej lepiej. Po lewej zaniedbana, widać, że bez jakiegokolwiek ruchu/ćwiczeń z brzydką skórą. Po prawej widać, że zadbana, ćwicząca z piękną opalenizna. Podskoczyła z 5/6 na 8.
witam gram na chess.com (1000 rapid) co warto robic na tej platformie aby sie rozwijac nawalac puzzle tak jak to glosi Hikaru na wejsciu... i czym sa legendarne taktyki ktore polecaja niektorzy nie jestem tego w stanie wydedukowac... #szachy
@eduardo8822: na poziomie 1000 to właśnie poleciałbym taktyki i zadanka, a partie 10min plus 15sek i dłuższe, będziesz miał czas żeby sobie analizować ruchy w debiucie.
@eduardo8822: zadanka to właśnie puzzle. Jak chcesz to mogę też kiedyś się z Tobą zgrać to przeanalizujemy jakieś partie razem. W Rapidzie mam 1400 więc coś tam może uda się podpowiedzieć. Już tak analizowałem gierki z kilkoma mirkami.
Jest mi jakoś dzisiaj tak c-----o. Do końca listopada mam umowę w pracy, nie przedłużam jej i będę próbował swoich sił w wojsku. Z jednej strony boję się trochę zmian, z drugiej już psychicznie mam dosyć pracy tutaj. W wojsku dołączam do swojej kompanii w WOT jako kierowca-radiotelefonista na zasadzie codziennych powołań - docelowo zawodowa służba, także fajna robota. Alternatywa w razie niepowodzenia w wojsku jest - brat ma firmę budowlaną i w razie co będę mirkiem remoncikiem, ewentualnie kierowcą ciężarówki w firmie kolegi.
@macan: Ja myślę już dłuższy czas by pójść na jakiś turniej. Nie mam żadnej kategorii, a w blitzu na lichess 1670, w Rapidzie ponad 1700 , ale rzadko gram rapidy, a mocno by mi się one przydały.
@Dawidk01: Jak dla mnie powodów do zadowolenia to nie ma. Przeciwnik w żadną pulapke nie wpadł, podwalil w niedoczasie. Białe miały całkowicie wygrane. Może tylko cieszyć to, że nie przegrałeś.
@macan: Ten cytat jeszcze nie mowi o tym czy czas jest elementem gry czy nie i jaki mam do tego stosunek. Na pewnym poziomie, w okreslonych sytuacjach gre sie poddaje. To nie bullet czy tam ultrabullet, a na turniejach flagowanie prawie nie wystepuje, dodawany czas chociaz po pare sekund skutecznie do tego zniecheca. Kontrola czasu jest waznym elementem gry, ale zachowanie sie kulturalnie i uznanie wyzszosci rywala tez jest wazna
@macan: To prawda. Podany wyzej przyklad nie jest najlepszy, chociaz macik cieszyl podwojnie. Bardziej to mi chodzi o to gdy ktos przedluza gre gdy mam jeszcze sporo czasu na zegarze chociaz wie, ze przegra po kilku/kilkunastu nastepnych posunieciach.
@Dawidk01: Pozwolę się nie zgodzić. Nie zawsze wiem kiedy mam przegrane, ale wtedy gdy wiem to muszę pogodzić się z porażka. Jeśli masz ogromną przewagę i nie stoisz źle z czasem to powinieneś nad wykańczaniem przeciwnika pracować. Raczej nikłe są szanse, że jak masz np. hetmana czy dwie figury przewagi, że nie docisniesz rywala. Przynajmniej moim zdaniem. Rozumiem, że jak podstawisz figurę za piona i będziesz miał za to jakaś
Trafiło mi się dzisiaj zadanko na chess.com o rankingu 1800 z success rate 1% przy 1058 próbach, które oczywiście uwaliłem. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co tutaj chodzi? Ruch białych Rozwiązanie to:
@ovdose: Ja brałem na warsztat 2 posunięcia. Bicie piona, ale po nim za bardzo nic nie znalazłem. Po He5 gdy czarny weźmie piona to dostaje mata w 4 posunięcia, a gdy czarne nie wezmą pionka tylko zagrają król g8 następuje kolejny forsowny mat w 6 posunięciach. Najlepszy ruch dla czarnych to hetman e3 po nim dochodzi tylko i aż do straty materiału, oddaje się zaawansowanego pionka bialych za wieże czarnego.
@Nyggativez: bzdura po tym jak czarne grają e4, białe hetman e5 to zwalniają królowi pole G3 i mata nie ma. Jeśli będą go szukać na siłę to nastąpi hetman H1, król G3. Czarne szach na G1, białe król H4. Czarne pionek na g5 białe król h5. Czarne w akcie desperacji mogą jeszcze dać szacha na polu g6, którego zbije król białych i można grę poddawać.
Zaprawdę, powiadam Wam - kto nie zna debiutów, ten w szachach przyjemności nie zazna.
Ilekroć zasiadam do gry, staję przed dylematem - skupić się na otwarciu, tracąc czas na analizowanie tego, co przeciwnicy grają od ręki, czy starać się im dotrzymać kroku na zegarze, co kończy się przeoczeniem jakiejś kombinacji i stratą materiału.
Jeśli uda mi się jakoś przebrnąć przez otwarcie, bez utraty materiału, to jestem już spokojny. Wtedy zaczyna się to, co najbardziej lubię - czysta gra, pojedynek umysłów dwóch graczy. Strategia, taktyka. Istna wojna na szachownicy. I o to mi chodzi, to lubię, to jest powód, dla którego zasiadam do szachownicy - trening umysłu.
@nasalislarvatus2000: Na takim poziomie to przeciwnicy robią mnóstwo błędów, można i za strata jakiejś lekkiej figury jeszcze partie odwrócić na swoją korzyść. Staraj się grać dłuższe partie np. rapidy. Na twoim poziomie to dobrze jest analizować i dobrze zrozumieć dlaczego przeciwnik zagrał tak, a nie inaczej. Ja też się tak zatrzymywałem czasem i myślałem, że nie przeskocze 1200 później 1400, 1600 i wiem, że to tylko kwestia czasu. Trzeba grać,
#szachy