Zrobiłem swoim gruzem 200 km bez korka wlewu oleju. Dolewałem wcześniej i musiałem zapomnieć zakręcić ( ͡° ʖ̯ ͡°) Generalnie w trasie nic niepokojącego się nie działo, dopiero w mieście przy dojeżdżaniu do świateł, zacząłem czuć spaliny/benzynę i słyszeć dziwną pracę silnika (bulgotanie?). Stan oleju idealnie po środku, więc jakoś dużo nie ubyło. Pytanie do ekspertów, czy powinienem coś teraz zrobić/sprawdzić czy jeździć obserwować (po założeniu nowego korka
źródło: temp_file1084455527490887368
Pobierz












źródło: temp_file4584143161826872759
Pobierz