Miałem okazję pobawić się dziś w trapera-odkrywcę. Miałem do załatwienia sprawę w Sokółce - mieścina pewnie ze 20 tys mieszkańców, czyli nie taka mała. Ma centrum, koścół, ratusz, do tego ze sto ulic, a może i więcej. Po drodze padł mi telefon - z nawigacja itd. Na szczęście pamiętałem adres: ul Kolejowa 25. Oczywiście najprościej byłoby zapytać kogoś o drogę - ale to by ublizyło mojej samczej naturze.
@irecky: takim ludziom przypisuje największą szansę przeżycia w post-apokaliptycznym świecie! Wyprzedzają Cię tylko w klasyfikacji Bear Grylls, Keith Richards i karaluchy.
@irecky: Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja
Brat weterynarzem od drobiu jest. Pytam go kiedyś jak on te kury bada, puls im mierzy czy jak... To mi tłumaczy, że na takiej fermie jest kilkadziesiąt tysięcy sztuk, jak zaczynają chorować to wybiera się ochotnika, ucina mu łeb i przeprowadza sekcję. No i historię opowiada od znajomego po fachu usłyszaną.
Dzwoni do tego znajomego typ i mówi, że mu indyki chorować zaczęły. No przez telefon trudno diagnozę postawić, to weterynarz prosi, żeby
@tell_me_more: nie mogę sobie darować, że nie widziałem osobiście :\ ale festiwal to chyba coroczna impreza w Lublinie, więc mam nadzieję, że za rok się znowu będzie działo. Wtedy nie przegapię :)
@innv: I pomyśleć, że kiedyś myślałem, że nie ma dobrej muzyki w Polsce. Luxów znam od dawna ale za tym teledyskiem nie przepadam. Dziewczyna z lokami bardzo mi kogoś znajomego przypomina.
Moja mama to niezły śmieszek. Jadę z pracy do rodziców na obiad i dzwoni mama żebym kupił jej fajki.
Kupiłem fajki,daje jej i mowę 14.20zł+13.75za przesyłkę kurierska(jestem kurierem) Matka daje mi 30zł i dodaje"bez reszty.
Mija 20minut i krzyczy z kuchni - dwa czy trzy mielone chcesz?- trzy- ziemniaki też?- no raczej :| - a mizerię?- nooo tak... Podaje mi do stołu i rzuca 35zł poproszę. -CO? 35zł. -hehe dobra.. Biorę widelec
Trwa budowa 60 metrowego Masztu Wolności przy rondzie Radosława. Cała konstrukcja ma być gotowa w październiku.
źródło: comment_9bNqTMLahe5TGo8KMbZW0Tp4VDa24HXe.jpg
Pobierz