@tekst123: ja dzwoniłem, ale nie mieli psychologa tylko chyba jakiegoś randomowego typa- okropne uczucie beczenie do gościa który ewidentnie nie ma pojęcia co powiedzieć ale stara śpiewka będzie dobrze. Nie będzie dobrze a ja się tylko przestanę szarpać i przyzwyczaję.
@Garbanzos: e tam, pobawi się w demonka na dopalaczach, w końcu złapią i na oddzialik zamknięty jedziemy z haloperidolem w dupe pochodzi jak pingwin przez miesiąc to się oduczy ćpania (。◕‿‿◕。)
Pierwsza legalna sprzedaż marihuany w Nowym Jorku rozpoczęła się w czwartek o 4:20 po południu w East Village na Manhattanie. Kilka godzin wcześniej uroczystego zakupu dokonali liderzy inicjatywy na rzecz legalizacji marihuany w stanie Nowy Jork. Dorośli mogą posiadać 84g marihuany na własny użytek.
IMO same plusy- łepy zajarają, tutaj całą wypłatę będzie wydawał na to zielone g---o, u drugiego zabawa skończy się wegetacją na kanapie albo depersonalizacją więc zasili okoliczne psychiatryki, a trzeci będzie to sadził. Jak dla mnie to win-win, prymitywy niech się odurzają i gniją w amotywacji a normalni i tak się od tego trzymają z daleka.
@selectGwiazdkaFromTabelka: na pewno lepiej naćpać się kofeiną i być produktywnym niż tym g0wnem i kwitnąc na kanapie waląc konia albo grając. btw nie zapominajmy że większość tych "jaraczy" rzadko kiedy odmawia sobie do np. takiego piweczka albo papierosków do swojego zestawu uspokajającego xD A wielu użytkowników to nieroby po zawodówkach latające z tematem, które chwytają się robót za najniższą czy bawiąc się w pseudodilera gimbusów byle by mogli sobie zapalić
Czy ktoś z was kiedyś dzwonił na te wszystkie telefony kryzysowe?