Mam wrażenie że oni nawet się nie spodziewali Olgi jako zdrajcy. Po prostu z góry się umówili że zostaną w 2 niezależnie od sytuacji co daje 50% szans i przyfarcili. Zbieracz bawełny nawet powiedział "Wydaje mi się że jest u nas zdrajca" (w liczbie pojedynczej). Gdy Olga (do tego zdziwiona mina Justyny i niedowierzanie - tu było widać naturalnosc) odpadła, znów powiedział niemal to samo.
źródło: image
Pobierz