Wracałem sobie właśnie do domu autem osowy a tu przy pasie stoi kobieta i łapie stopa(pierwsza godzina z hakiem) myślę sobie ki czort ale zatrzymam się i spytam bo jednak mróz na dworze.
Babeczka mówi że chce się dostać pod Starogard i czy bym jej chociaz nie podrzucil jeden węzeł obwodnicy dalej bo już ponad pół godziny marzła i nikt się nie zatrzymywał.
no spoko
W międzyczasie


















źródło: comment_l05m8c2tW4Rb2EExkB0ZIT1SyqMdIyRD.jpg
Pobierzźródło: comment_3WPoPPDReY0NArpgiaQfyUy6qFv6Qna4.jpg
Pobierz