Jak to jest że przez cały tydzień zbieram cęgi od każdego tracąc jakies 100 elo a w nastepnych dniach bez problemu wyjaśniam pierożanów na prawo i lewo... Nie czuje się specjalnie lepiej, głowa ciagle ta sama, nic specjalnego nie zjadłem ani nie wypiłem ლ(ಠ_ಠლ)
IMO troche dziwna sytuacja. Mojemu tacie zepsuł się xiaomi (wcale xiaomi nie jest lepsze), kupiłem mu na świeta od jakiejś babeczki, dostałem fakture, telefon został kupiony w salonie orange, wszystko pięknie. Dałem mu fakturę i pojechał do salonu, żeby zgłosić usterke. W salonie go odesłali mówiąc, że musi być osoba, która kupowała telefon i jej dane są na fakturze. Przecież do uznania gwarancji konieczny jest paragon/faktura i chyba nie jest ważne, na
Mirasy, wytlumaczcie mi coś. Ostatnio zlapalem taka rozmkine, ogólnie mógłbym powiedzieć, ze z programowaniem zawsze mialem jakis kontakt. Od gimnazjum bawilem sie troche stronami. Pozniej studia techniczne EiT, i tak w polowie stwierdzilem, ze najbardziej podoba mi sie ten front-end. Wiec stwierdzilem, okey ogarniam HTML, CSS, JS, no to pora nauczyc sie jakiegos frameworka. Wybralem Reacta, no i szlo elegancko.... ogladalem te kursy, czytalem ksiazki i jak przerabialem te przykłady to mialem
@running @Saly Wiecie, starałem się jak najwięcej zrozumieć z tych filmów, czy przykładów z książek. No później to odtwarzalem, pod koniec rozdziału czy tam odcinka pisałem ta sama aplikację. Nie tak, że tylko oglądałem te kursy bez tworzenia aplikacji
Absencja nadal trwa, dzisiaj mija:
10 dni od ostatniego zdjęcia na Instagramie
10 dni od ostatniego tweeta
14 dni od ostatniego posta na Facebooku
źródło: comment_1640097592kzc8ptmMI6KmZ5BnKqxdve.jpg
Pobierz