Dzisiaj podróż autobusem do parku. Plusy: bilet tani- 3 rmb ok. 30 km, klimatyzacja w autobusie. Minusy: autobus miejski stary, u nas już takie są wycofane, kierowca rodem z naszego dawnego pks-u- przypieprzający się do każdego, że nie ma maski (oficjalnie już nie trzeba), że ktoś okno otworzył, że ktoś chce wysiąść drzwiami przednimi ect. Do nas przywalił się za brak maseczek:) Bilet skanuje się poprzez kod qr, albo wrzuca się pieniądze
@Batmin: a to blisko mnie, często bywam w Shunde po meble. Jak masz czas to zapraszam na kolacje do Kantonu. Mam jedno wolne mieszkanie wiec możesz zostać na noc.
Możliwość kupna benzyny 92, nie wiem jak po tym zachowa się silnik. brat mojej dziewczyny tankuje tym Nissana kilka lat od nowości i nadal jeździ. Ceny są w RMB.
I dzisiaj znowu lunch w tej samej sieci restauracji. Podchodzi się do zamrażalki, wybiera się produkty i oni przygotowują to. Koszt tego dania 28 rmb, czyli ok. 18 zł.
Coca cola i Pepsi dużo tańsze niż u nas. Dodatkowo była promocja 10 takich butelek coli za 10 rmb, czyli na nasze ok…. 6 zł…. W Polsce to teraz chyba tyle jedna butelka kosztuje. Ale nas łupią! Do tego taki też niezdrowy pikantny lunch :)
Trochę tak jakbyś na innej planecie lądował. Moja dziewczyna jest Chinką, także ona mnie zaprosiła. Na wakacje, żeby coś zobaczyć kompletnie nowego super sprawa, ale mieszkać raczej bym tutaj nie chciał. Dzielnice miasta bardzo skrajne, po ogromne wieżowce i luksus, po jakieś obskurne rozsypujące się slumsy. Ogólnie bardzo fajnie, ale moim zdaniem nie na stałe do zamieszkania:)
@Batmin: bo tak żyją ludzie z borderem ja też umiem kogoś zwyzywac od śmiecia żeby spadał a później czekam aż zadzwoni i wyzna miłość Miej na uwadze że takie osoby nie działają racjonalnie tylko impulsywnie
Hej, znajomy namawia mnie na ceramikę, ma swój warsztat po godzinach dorabia. Mam Dustera, ceramikę mi wycenił na ok. 1300zł. Ma to sens? Taka ceramika? Swoim samochodem poruszam się po mieście i drogach wojewódzkich, parkuję w garażu. Samochód jest nowy, ale w sumie szkoda mi tych pieniędzy, to już wolałbym nadpłacić kredyt za tego Dustera.
@Batmin Ja położyłem zaraz po zakupie, Fireball Debil’s Blood. Niby wszystko spoko ale miałem większe oczekiwania co do tego. Brud sie łapie i na myjce bez gąbki nie ma co podchodzić. Więc z tą obiecaną łatwością utrzymania czystego auta ciężko. Teraz bym sobie chyba sam położył jakieś FUSSO, taniej by wyszło i jakieś chlapacze xD Na plus że ta woda faktycznie fajnie ścieka, ale sam lakier jest tak delikatny że i
@Batmin: no właśnie też mam taki dylemat. Od 6 miesięcy mam nowe auto i z salonu jak mi wydawali to położyli jakiś wosk. Lakier dobrze wyglądał, brud ładnie się zmywał. Teraz już jest z tym trochę gorzej. Zastanawiam się czy czasem raz na pół roku nie oddać go do kogoś kto nawoskuje lakier i elo... Sam nie mam tego jak robić pod blokiem.
źródło: IMG_7416
Pobierz