Niedrogi Jareczku Wolski. W żadnym współcześnie istniejącym słowniku, nie ma wystarczająco obraźliwych epitetów, żeby opisać Twoją niecną osobę.
Na początku wojny było w Tobie widać naprawdę potencjał, z tym chyba się zgodzi większość użytkowników. Merytoryka, analiza, takiej osoby potrzebowaliśmy, która przybliży nam straszne zjawisko, którym jest wojna, w przystępny i rzetelny sposób. Niestety z każdą godziną, dniem i tygodniem, widzowie zaczęli dostrzegać, za sprawą publikowanych materiałów na YouTube, polemiki na portalu i współprac, że pierwotny cel, którym była prawda i rzetelność, odszedł bezpowrotnie w zapomnienie. Zdałeś sobie sprawę, że cudowny "content", którym jest wojna, można spieniężyć.
Własny kanał, pogawędki u Zychowicza, czego chcieć więcej, zapewne pomyślałeś "bazę już mam, teraz musze z tego wszystko wycisnąć". Wszyscy dobrze wiemy, że sława i odrobina pieniążków potrafi znacznie zmienić człowieka, a w Twoim przypadku niedrogi Jareczku, ta metamorfoza jest wyjątkowo dobrze widoczna ( ͡°͜ʖ͡°). Teraz jesteś zwyczajnym marketingowcem, który chce usilnie wepchnąć potencjalnemu konsumentowi miernej jakości produkt. Oglądając materiał na YouTube, po paru minutach reklam, brakuje jeszcze tylko rabatu z kodem "Wolski" na pasztetową z Gzelli. Z biegiem czasu pozwoliłeś się postrzegać nie jako specjalistę, a zwyczajnego zjadacza chleba, który swoje predykcje i analizy, wysuwa na bazie doświadczeń z Company of Heroes. Stałeś się, a może zawsze taki byłeś, arogancki, bezczelny, infantylny, pełen buty, niczym narcyz, nieumiejący posypać głowy popiołem,
Na początku wojny było w Tobie widać naprawdę potencjał, z tym chyba się zgodzi większość użytkowników. Merytoryka, analiza, takiej osoby potrzebowaliśmy, która przybliży nam straszne zjawisko, którym jest wojna, w przystępny i rzetelny sposób. Niestety z każdą godziną, dniem i tygodniem, widzowie zaczęli dostrzegać, za sprawą publikowanych materiałów na YouTube, polemiki na portalu i współprac, że pierwotny cel, którym była prawda i rzetelność, odszedł bezpowrotnie w zapomnienie. Zdałeś sobie sprawę, że cudowny "content", którym jest wojna, można spieniężyć.
Własny kanał, pogawędki u Zychowicza, czego chcieć więcej, zapewne pomyślałeś "bazę już mam, teraz musze z tego wszystko wycisnąć". Wszyscy dobrze wiemy, że sława i odrobina pieniążków potrafi znacznie zmienić człowieka, a w Twoim przypadku niedrogi Jareczku, ta metamorfoza jest wyjątkowo dobrze widoczna ( ͡° ͜ʖ ͡°). Teraz jesteś zwyczajnym marketingowcem, który chce usilnie wepchnąć potencjalnemu konsumentowi miernej jakości produkt. Oglądając materiał na YouTube, po paru minutach reklam, brakuje jeszcze tylko rabatu z kodem "Wolski" na pasztetową z Gzelli. Z biegiem czasu pozwoliłeś się postrzegać nie jako specjalistę, a zwyczajnego zjadacza chleba, który swoje predykcje i analizy, wysuwa na bazie doświadczeń z Company of Heroes. Stałeś się, a może zawsze taki byłeś, arogancki, bezczelny, infantylny, pełen buty, niczym narcyz, nieumiejący posypać głowy popiołem,