Możecie mnie nazwać boomerem, ale po zobaczeniu kilkunastu losowych filmików na tej platformie czułem się tak, jakby część neuronów w moim mózgu wyparowała. Wszystkie te zje*ane "czelendże" (między innymi: lizanie kibli, podduszanie się czy kradzieże dozowników na mydło) mają swój początek właśnie na tej zakichanej chińskiej tubie szpiegowskiej.
Przejechanie kilkuset kilometrów z darami tylko po to, żeby powąchać aromat najbardziej antypatycznej osoby w 3 RP oraz dostać przy tym w łypę z lask i potulnie znosić obelgi pod swoim adresem, to jest jakaś spie*dolona forma fetyszyzmu? #kononowicz
#famemma