Jak mam założyć firmę, skoro trzęsą mi się ręce z powodu rozmowy telefonicznej z nieznajomymi ludźmi, a na sam widok numeru którego nie mam w książce telefonicznej obawiam się najgorszego?
Można się przyzwyczaić, wiem z doświadczenia. Dalej stresują mnie nieznane numery, a żeby zadzwonić zbieram się godzinę, ale jakoś funkcjonuje. kiedyś zbierałam się do zatelefonowania 2dni, wiec jest progres
@Hollaholla: nie miałam z nim styczności, bo mieliśmy tylko pierwsze zajęcia razem (spotkanie wprowadzające dla nowych na wydziale). Nie radził sobie za bardzo. Nie obsługiwał komputera, denerwował się, gdy babeczka za szybko coś mówiła (plan, numer konta, etc), bo chciał notować. Wkurzył się, ze tyle rzeczy robi się teraz mailowo, poprzez edziekanat etc. Nie wiem czy zdał xd
Dlaczego kobietom na uczelniach pozwala się chodzić w wyzywających strojach? Co druga ma głęboki dekolt i miniówkę, szczególnie w lato. Studenci nie mogą przez to skupic się na nauce i cierpi na tym wizerunek uczelni. Ja rozumiem, że większość studentek zajmuje się prostytucją, zwaną czasami sponsoringiem, ale nie róbmy z uniwersytetu burdelu.
Co wy studiujecie? U mnie na polibudzie nie ma takich dziewczyn, za to koleś w zielonej bluzie na egzaminie to standard xd albo spodenki do połowy uda w kratkę w czerwcu xd
Od dziewczynek wymaga się potulności i bycia grzeczna i cicha a chłopiec może biegać po krzakach i grzebać w ziemi. Ogólnie to nie wiem, gdzie wy takie kobiety znajdujecie, ale jestem w stanie sobie wyobrazić sobie, czemu takie są xd dodatkowo kobiety genetycznie są bardziej empatyczne i łatwiej się podporządkowują, bo niemowlakowi ktoś musi się podporządkować, a facet chce latać i zdobywać „władze”. Jakby kobieta tez tak latała, to niemowlak by nie
@Xtal: mi kariera wychodzi, a jak będę mieć dzieci to z mężem zrobimy tak, żeby dzieci nie były niezrównoważone i żeby każde z nas było zadowolone ze swojego życia. Szukacie kobiet wśród Karyn, a potem jojczycie na cały damski rod xd ja nie szukałam wśród Chadow i mam super męża, nie narzekam na wszystkich facetów.
Nie mam takich koleżanek xd dlaczego to kobiety maja obowiązek wychowywania dzieci? Dlaczego obwiniasz kobiety o to, ze złe są dzieci wychowane? Facet nie ma praw do dzieci czy jest zbyt zmęczony żeby się nie zainteresować? Uważam, ze oboje rodziców powinno być zaangażowanych w wychowanie dzieci, a nie facet w niedziele na spacer pójdzie, a potem narzeka, ze ona złe wychowuje.
#rozowepaski pomóżcie! Czy znacie jakieś ładne, spoko trwałe zapachy w cenie na studecką kieszeń? Uwielbiam perfumy ale od kiedy muszę uważać na swoje wydatki ciężko mi znaleźć zapachy które nie pochłaniają znacznej ilości pieniędzy. Cała moja kolekcja perfum w cenach +100 zł jest w stanie krytycznego wykończenia, a teraz nie mogę sobie pozwolić na takie luksusy ;( Bezskutecznie szukam jakichś tanioszkowych zapaszków które uzupełnią moją kobietkową aurę ;( #pomocy
ej #rozowepaski, bo mam #problemypierwszegoswiata XD W sobotę jadę na wesele i chcę sobie zrobić loki na papilotach (w sumie to na szmatkach). Niebieski ma mi je założyć w piątek wieczorem, a chcę zdjąć w sobotę o 12, tak przed wyjazdem. Ale problem jest taki, że w sobotę od 8 do 11 muszę być na uczelni. No i jest zagwozdka tego typu: co założyć na łeb, żebym mogła normalnie się pokazać ludziom? XD Jakaś czapka? W sumie jest zimno już, więc może by przeszło, jedyne co mi przychodzi do głowy to czapka albo kapelusz. Burka nie wchodzi w grę xD Może jakoś da radę ułożyć fryzurę z tymi papilotami w kłakach? xD W ostateczności zrobię sobie fryzurę przed uczelnią, ale wesele jest na 14, a moje włosy są straszne nietrwałe, więc najchętniej to bym te papiloty zdjęła 5 minut przed przyjazdem na miejsce xD Ma ktoś jakiś pomysł oprócz czapki?
PS. "pójdź wyglądając jak debil i się nie przejmuj" też nie wchodzi w grę
Nie jestem wylewny, nawet najbliżsi widzą tylko to co chce żeby widzieli i wiedzieli. Jednak dzisiaj moja kobieta zaczęła rozmowę o tym czemu nie lecze swojej choroby, że powinienem się badać i lepiej dbać o to, bo bez tego szybko umrę (nie chodzi o depresję) Odpowiedziałem, że ciągle coś mi udowadnia, że jestem #!$%@?, sam od lat uważam siebie za gówno i śmiecia co potwierdza codzienność i zycie. Powiedzialem, że po co
Dopóki nie zdasz sobie sprawy, że każdemu życie udowadnia, że jest #!$%@?, to się nie ogarniesz. Jakbym miała podsumować ile rzeczy zrobiłam źle przez ostatni miesiąc, to mogłabym sobie w łeb strzelić. Jest różnica między popełnianiem błędów, a wiecznym rozpamiętywaniem ich. Każdy z nas jest #!$%@?, ale większość jakoś sobie z tym radzi, akceptuje i próbuje zmienić. Gadanie osobie, która Cię kocha, że chcesz umrzeć to przemoc, krzywdzisz ją. Skoro ktoś o
@nostalgiczny1990: Mirki, wytłumaczcie mi, jaki jest sens robienia wesela za mega kasę? Niezależnie od tego, czy sponsorują rodzice czy młodzi, czy pół na pół, koszty są ogromne. Wesele na 150-200 osób to koszt około 50-60 tys. PLN. I po co to? Żeby przez jedną noc (i w wypadku poprawin, następny dzień) rodzina i znajomi mogli się napić i najeść, porobić zdjęcia z fotobudki i potańczyć? Rozumiem wesele kiedyś, na wsi
Mój niebieski chciał wesele, a ja nie, wiec nie myślcie stereotypowo ;p wesele było, impreza przednia, na żadnym innym weselu się tak dobrze nie bawiłam ;)
Pytanie do #rozowypasek Czy macie jakieś oszczędności? Jakąś sumę pieniędzy, którą odłożyłyście? Pytam bo ze swoich życiowych obserwacji i doświadczeń, mogę powiedzieć, że chyba nie spotkałem różowej, która nie żyłaby od pierwszego do pierwszego a co dopiero posiadała odłożone jakieś sensowniejsze pieniądze. Kiedyś moja była w bólach odłożyła 8 tys na swój pierwszy samochód. I do dzisiaj napawa mnie to podziwem porównując z większością innych. Nie wiem... Moi koledzy mają zawsze jakąś kasę odłożoną. Żyjąc normalnie towarzysko potrafimy odkładać kasę, kupować samochody po 30-50 tys, zbierać na wkład własny do mieszkania, skręcić 30k na remont czy 10 na podróże. Ja wśród żeńskiej części tego nie widzę. Mieszkanie w wynajmowanych pokoikach do over 30 roku życia. Karta miejska bo na samochód nie stać, chyba, że starzy dadzą i wieczne stękanie, że budżet się nie spina do wypłaty. A często nie mają aż takich złych prac.
Lvl 22, studiuje, w lutym kupiłam na spółkę z narzeczonym mieszkanie. Miałam odłożona polowe wkładu, teraz spłacamy razem, zależnie kto ma lepszy miesiąc w zarobkach. Mamy poczynione oszczędności na czarna godzinę (i ostatnio z nich żyliśmy 5msc) z mojej inicjatywy. Nie uogólniałabym, ze to różowe żyją na styk. U nas bardziej niebieski ma do tego skłonność ;)
#szczecin