Ja to mam takiego pecha do elektroniki, jak mało kto.
Kupiłem nówkę Maca, który ma jakaś wadę fabryczną - rozwarstwia się ekran (coś jak zle przyklejona folia na ekran telefonu). Jak przejdziesz palcem to znika, a potem się pojawia (pierwszy taki bombelek pojawił się jakieś 20 minut po wyjęciu z pudełka). Zgłosiłem naprawę do #apple i po tym co widzę na tym obrazku już wiem, że od strzału odrzucili. Nosz
Kupiłem nówkę Maca, który ma jakaś wadę fabryczną - rozwarstwia się ekran (coś jak zle przyklejona folia na ekran telefonu). Jak przejdziesz palcem to znika, a potem się pojawia (pierwszy taki bombelek pojawił się jakieś 20 minut po wyjęciu z pudełka). Zgłosiłem naprawę do #apple i po tym co widzę na tym obrazku już wiem, że od strzału odrzucili. Nosz












Komentarz usunięty przez autora