Ktoś ze #szczecin wybiera się może do Wrocławia w piątek na Capital of Rock albo po prostu jedzie w tamtą stronę to z chęcią zabiorę (za co łaska albo czteropak ( ͡°͜ʖ͡°) ) bo ja się wybieram moim torpedo-wozem i mogę kogoś zabrać.
w przypadku szkody na osobie.Na wykopie często widzę Mirków, którzy niezbyt mają wiedzę ale coś gdzieś usłyszą i piszą w znaleziskach bezsensowne komentarze dotyczące odszkodowań. Od trzech lat pomagam osobom po wypadkach w zakresie uzyskania odszkodowań z OC sprawcy i chętnie odpowiem na pytania.
@wrok: często jest tak, że radca prawny uzyska dla Ciebie przykładowo 10 zł. Całość idzie dla Ciebie. Firmie, zajmującej się odzyskiwaniem odszkodowań zapłacisz powiedzmy 10% uzyskanego odszkodowania. Ale ona wywalczy już 50 zł, oczywiście minus 10% prowizji i masz 45 zł. Co jest lepsze 10 zł czy 45 zł?
@wrok trochę racja z tymi firmami. Mają sztancę (nie wiem jak to durne słowo się pisze) pisma. Może w takim razie powiedzcie mi czy jeżeli prawnik przejmie sprawę i indywidualnie podejdzie do tematu jest szansa na lepsze rezultaty niż wspomniana firma?
@GordonLameman możliwe, że źle opisałam. chodziło mi w pierwszym komentarzu właśnie o to jak powinno być. Jest w większości przypadków inaczej. Piona na zgodę?
Zainteresowanie sobą bliźniego to pierwszy krok do znalezienia sobie drugiej połówki. Czy to na resztę życia, czy tylko najbliższą noc. Nawet w takich momentach zamiast testować kilka rozwiązań metodą prób i błędów można zdać się na naukę. W tym odcinku 6 naukowych porad dla różowych pasków
Uwaga, będzie #coolstory. Uwielbiam rozmowy w komunikacji miejskiej w #szczecin. Do pracy dojeżdżam wszystkim, co jedzie przez Mieszka I, więc się czasem nasłucham cudownych rozmów studentów dojeżdżających do wydziału gier i zabaw oraz do legolandu. Jakiś czas temu moje serce podbił chłopaczek, który zwierzał się drugiemu: -Stary poznałem miłość życia! Jestem pewien chcę się z nią zestarzeć -To co? kasę na pierścionek będziesz odkładał? -Już kupiłem
Przed wizytami duszpasterskimi proboszcz z Lublina wrzuca do skrzynek ulotkę, która mówi, że opłaty są nieobowiązkowe. Efekt? Co roku drzwi otwiera mu coraz więcej osób.
Przyjmowaliśmy księdza w akademiku. Grupa może 10 osób, może mniej. Większość wierząca, część dla atrakcji. Uzbieraliśmy że 30 zł. Ksiądz bardzo spoko, pogadał,poopowiadał historie, nie odprawial egzorcyzmów, gdy dowiedział się że mieszkamy razem z chlopakiem bez ślubu. A na końcu nie przyjął koperty pomimo naszego namawiania. Powiedział, że jeżeli nadal będziemy chcieli na coś przeznaczyć tę pieniądze,możemy przyjść na parafię i anonimowo przekazać:)