@KarolaG17: Trafienie 6 w totka, to trafienie z helikoptera dokładnie w jakiś jeden centymetr na dystansie kilkunastu kilometrów - a jednak co jakiś czas się to zdarza;)
@CptPsyh: Obrona przeciwlotnicza broni konkretne obiekty - miasta, lotniska, bazy. No z całym szacunkiem, ale nikt nie broni jakiegoś pola 7 km od granicy, choćby dlatego, że czas reakcji w takim wypadku jest skrajnie mały
@Jimmybravo: Coś będzie. Przecież nikt nawet nie uważa tego za celowe. Ale USA nie mogą tego odpuścić, jakaś reakcja i to wymierna będzie. Podejrzewam właśnie, że w sprzęcie, może coś przerzucą dodatkowego do Polski itd.
@Jimmybravo: Tę to akurat mamy, no ale ona nie chroni traktorów na polu, no chyba że będą chcieli zagęścić, ale wątpię, bo nawet nie wiem, czy tak się da
@Arek_1996: Raczej pomału zbliżamy się do rozejmu/pokoju, wyzwolenie "DNR" i "ŁRL" to jednak kolejny szczebel, ale kto wie. Krym raczej będzie na samym końcu, jeśli w ogóle.
@Kodzirasek: Wielki Piątek to w naszym kręgu kulturowym akurat średnio dobrany termin na takie okazje xD Musiałem przez dłuższy czas rozmkminiać, o co Ci chodziło xD
Czy ktoś wie, jak usunąć całą moją aktywność w danej grupie na fb? Jest niby takie narzędzie w dzienniku aktywności, ale działa ono dosyć wybiórczo i w niektórych grupach nie usuwa wszystkiego
Mircy powiedzcie mi, czy trzymanie mankietu do aparatu za blisko zgięcia łokcia może mocno zafałszować wyniki? Cały czas mierzyłem sobie dość blisko i pomiary były OK. A dzisiaj zobaczyłem, że powinno być trochę wyżej i nagle wyniki o 20 wyższe xD Możliwe jest coś takiego i przeoczyłem nadciśnienie takim głupim błędem?
@kjungst: Energii nie da się magazynować, więc jak mamy w danej dobie nadwyżkę, to eksportujemy, a jak mamy niedobór, to importujemy. I to płynnie przez cały rok się zmienia
@napster92: Użycie taktycznej broni nie zmieni Ukrainy w żadną pustynię, USA na swoim terenie (na kontynencie!) dokonali co najmniej kilkuset prób atmosferycznych.
Z resztą mogę się zgodzić, ale pytanie, czy to są argumenty dostateczne dla Putina.
@malinq: Nie powiedziałem, że ludzie będą rzucać pracę. Powiedziałem, że nie będą inwestować, bo nie będzie się to opłacało, skoro zysk będzie z samego trzymania kasy w skarpecie. Po co wtedy ryzykować?
Ja wiem, że mirki widzą tylko świat przez swój pryzmat i myślą, że są centrum wszechświata, ale to, że Tobie trzymanie pieniędzy w skarpecie teraz się nie opłaca, nie oznacza, że dla całej gospodarki lepsze będzie rozwiązanie odwrotne
@malinq: Nie musi się nic pojawiać, wystarczy, że na kontach te pieniądze są bezpieczne i nie tracą nic na wartości. Po prostu nie opłaca się ich wydawać - i to jest dla gospodarki zabójcze. Najbezpieczniejsza jest zdrowa, niska inflacja. Myślisz, że jak wylejesz swoje frustracje o tych studentach, to Ci ulży (a potem jeszcze krytykuj, że inni stosują ad personam)? Widocznie w największych bankach centralnych rządzą studenci I roku, skoro