#slubodpierwszegowejrzenia strasznie współczuję Karolinie HRówie ciągania się z breivikiem. jak słuchałam ich "rozmowy" to miałam flashbacki z podobnego doświadczenia z takim toksycznym typem. Ja miałam to szczęście, że chociaż nie musiałam z nim się męczyć 24/7, nie dziwię się, że dziewczyna fizyczne tak źle się czuła, bo miałam podobną reakcję przy zdecydowanie rzadszym kontakcie. Mam nadzieję, że szybko weźmie rozwód i zapomni o biznesmenie za 3 grosze.
kiszkaziemniaczana























