Wpis z mikrobloga

Mówcie co chcecie, ale łysy wąż to najbardziej zakłamana, nieprawdziwa, psychopatyczna, w pełni wyreżyserowana postać jaka była w tym programie ever.

Pamiętacie kołczynię Agnieszkę z pierwszych sezonów od geja hotelarza? Ona przynajmniej w tym swoim absurdalnym obrazku magistrów ds. rozwoju osobistego, który sobie wymyśliła, była przynajmniej choć trochę naturalna i widać było, że to jej naturalne środowisko.

Łysy wąż wygląda jakby grał w odcinku Trudnych spraw. Zwróćcie uwagę, że nawet te jego uśmiechy są na hejnał, wyreżyserowane.
"O, teraz powiedziałem coś śmiesznego to będę się musiał uśmiechnąć <1 sekunda opóźnienia>" i uśmiech od ucha do ucha.

Jest przy tym wszystkim tak kartonowy i groteskowy, że aż człowieka skręca z żenady jak to ogląda. To czytanie książek o biznesie, mając obok żonę, z którą ma tylko kilka tygodni na poznanie się, to słuchanie audiobooków na poziomie "jesteś zwycienscom!", te video calle do pseudo znajomych za granicą, przy śniadaniu wielkanocnym. To przekracza wszelkie granice śmieszności i żenady.

Wszystko co złe zostało już powiedziane o tych karynach pseudoekspertkach, z których żadna nie skończyła studium psychoterapii, ale wpuścić takie indywiduum do programu, w którym ludzie biorą ślub na serio to jest kryminał dla mnie.

Na miejscu tej bubbles, czy kangurowej od boczka składałbym pozwy przeciwko szefowi programu, bo to jest jawne robienie ludziom krzywdy.

To nie są trudne sprawy na wyspie, czytaj "hotel paradise" czy inny shit dla bezmózgów, gdzie jest pełna reżyserka, tylko prawdziwy ślub prawdziwych ludzi, a oni sobie jaja z tego zrobili.

#slubodpierwszegowejrzenia
KarwaszTwarzBarabasz - Mówcie co chcecie, ale łysy wąż to najbardziej zakłamana, niep...

źródło: waz

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a oni sobie jaja z tego zrobili.


@KarwaszTwarzBarabasz: Przecież to nie jest tajemnica. Zdaje się, że widzą i wiedzą to wszyscy, oprócz ludzi, którzy się tam zgłaszają ;) Narzekanie na to, że nie znalazło się drugiej połówki w tym show to to samo co narzekanie na to, że nie trafiło się szóstki w lotto.
  • Odpowiedz
"Narzekanie na to, że nie znalazło się drugiej połówki"


Nie o tym jest post. Co innego nie znaleźć drugiej połówki, a co innego wpuścić do programu psychopatę, który myśli, że odgrywa rolę w reality show, którą sam sobie wymyślił i w nią uwierzył.

Dzisiaj gra rolę biznesmena, a za tydzień będzie odgrywał rolę astronauty. To jest człowiek, który nadaje się do leczenia psychiatrycznego, a nie do ślubu z obcą osobą.

Wie
  • Odpowiedz
@KarwaszTwarzBarabasz pamiętaj, że te programy są w znacznej mierze reżyserowane, więc pewnie chodzi jakaś Karynka i podkręca, żeby budzili większe emocje. Znajomi byli w jednej tvn-owskiej produkcji (coś z organizacją wesela) i wyrezyserowali im scenę zaręczyn, która nie miała nic wspólnego z ich prawdziwymi zaręczynami xD. Normalnie przynieśli scenariusz i kazali opowiedzieć, że było jak w scenariuszu. A potem przynieśli rekwizyty i kazali tę scenę odegrać XD
  • Odpowiedz
@KarwaszTwarzBarabasz: ja najbardziej nie rozumiem tego, dlaczego produkcja takich ludzi z jakimiś biznesami online jak on i Barakara nie odrzuca na etapie castingów. Po pierwsze, to jest darmowa reklama w paśmie ogólnopolskim. Nawet jeśli tylko jakiś procent oglądających obczaja ich socjale, to to jest ogromny boost zasięgów, a dla takich gównobiznesów online zasięgi to jedyne, na czym mogą oprzeć swój sukces. Po drugie, to jest antyreklama dla programu, zniechęcająca potencjalnych
  • Odpowiedz
@myxomatosis__ a jaki okres obejmują te umowy? Pierwsza seria Ślubu to dopiero 2016 rok, nie minęło nawet 10 lat. Mnóstwo scen wygląda na wyreżyserowane. Juz nie mówiąc o tym, jak to dowiadują się, że zostali wybrani do programu, są wielce zaskoczeni wizytą "eksperta" (XDD), a witają go razem z kamerzysta i dźwiękowcem, który nagrywa cały ich dzień.
Ci uczestnicy nie są za mądrzy, zwykle są nudni, na dodatek nie chcą pewnie
  • Odpowiedz
Juz nie mówiąc o tym, jak to dowiadują się, że zostali wybrani do programu, są wielce zaskoczeni wizytą "eksperta" (XDD), a witają go razem z kamerzysta i dźwiękowcem, który nagrywa cały ich dzień.


@camelinthejungle: Oni im wmawiają, że nagrywają ich dla próby, żeby sprawdzić, jak wypadają przed kamerami, sami uczestnicy o tym mówili, ale można się też tego domyślić.
  • Odpowiedz
pamiętaj, że te programy są w znacznej mierze reżyserowane, więc pewnie chodzi jakaś Karynka i podkręca, żeby budzili większe emocje.


@camelinthejungle: Nie. To jest jeden z nielicznych programów, który nie jest reżyserowany.

Są pewne elementy programu, które są zdefiniowane w umowie jak spotkania z pseudo ekspertką, wizyta u rodziny jej, wizyta u rodziny jego, oczywiście podróż poślubna i to jest
  • Odpowiedz
@KarwaszTwarzBarabasz: Dlatego tym bardziej dziwił mnie hejt na Karolinę, który również tutaj się wylewał. Po pierwsze - ja nie rozumiem, dlaczego dziewczyna w jej wieku, w dodatku atrakcyjna (osobiście wizualnie oceniam za jedną z ładniejszych dziewczyn w historii programu, ale to akurat kwestia gustu) i inteligentna pcha się do takiego programu dla przegrywów, naprawdę nie miała możliwości poznać kogoś „konwencjonalnie”? Zadatków na influencerkę u niej nie widzę i chyba nie
  • Odpowiedz
@camelinthejungle no trudno żeby taka
scena zaręczyn w programie O ŚLUBACH nie była wyreżyserowana xD program jest nagrywany w związku ze ślubem który z reguły odbywa się obecnie kilka lat po zaręczynach. W programie chcieli zapewne pokazać co do tego ślubu doprowadziło, historię pary młodej i ich zaręczyny. To jak twoim zdaniem mieli to zrobić jeśli nie wyreżyserowanym „wspomnieniem” zaręczyn? :)

Ogólnie powiem tak - od kilkunastu lat pracuje w szeroko
  • Odpowiedz