widzisz jakąś patologię, która coś o--------a. W głowie pomyślisz, co za debile, ale w momencie wyjścia z komunikacji miejskiej będziesz miał już to w dupie. Tak samo dotyczy ciebie.
@Paracetamol34: Tutaj chodzi o dyskomfort odczuwany w momencie, gdy sytuacja właśnie się o--------a. Wyobraź sobie, że nie wszyscy są patologią nieprzejmującą się tym, jak inni odbierają jej zachowanie, które wyraźnie odbiega od reszty uczestników.
W ogóle przywołując takie porównanie utwierdzasz jedynie
Pytanie do wieloletnich #neet Jak to jest że nie przejmujcie się przyszłością? Na przykład że będzie potrzeba większych wydatków niż na chipsy i batony? Jak osiągnąć taki chłód?
@Kreskowka: On już od dawna choruje, a to, że nie idzie do pracy, to skutek, a nie przyczyna. Depresji dostał na dodatek i nie od braku pracy, tylko od myślenia o przyszłości.
@Kreskowka: Nie każdy człowiek jest w stanie zareagować działaniem na myśli o przyszłości. Na pewno nie wtedy, kiedy zaistniałe okoliczności sprawiają, że ma same czarne myśli.
@thorgoth: Definicja lęku nie wyklucza racjonalności. Chodzi w nim jedynie o to, że dotyczy przewidywania przyszłych, przykrych zagrożeń i zdarzeń, które mogą mieć miejsce, co powoduje obawy. Takie przewidywania wcale nie muszą być bezpodstawne, co oznacza, że lęk z nimi związany może być racjonalny.
@Paracetamol34: Tutaj chodzi o dyskomfort odczuwany w momencie, gdy sytuacja właśnie się o--------a. Wyobraź sobie, że nie wszyscy są patologią nieprzejmującą się tym, jak inni odbierają jej zachowanie, które wyraźnie odbiega od reszty uczestników.
W ogóle przywołując takie porównanie utwierdzasz jedynie