U Orange nic nowego, obsługa w salonach nadal może bezkarnie wciskać kit klientom. Małe #oszukujo #orange
TL;DR
Musiałem przepisać umowę na siebie i w salonie przedstawiono mi Orange Love. Po szybkiej kalkulacji wyszło mi, że nawet się opłaca (Internet do 80mb + abonament na telefon z nielimitowanymi rozmowami, sms, 5GB internetu itd.). Zapewniano mnie, że całkowita opłata to 70zł. Specjalnie zapytałem o utrzymanie łącza, bo do tej pory płaciłem za to, że nie miałem telefonu stacjonarnego (umowy na niego również nie było). Dostałem informacje, że w przypadku Orange Love takiej opłaty już nie ma i całkowity koszt to w sumie 70zł. Dlatego też zdecydowałem się na Orange, bo rozważałem przejście do innego operatora.
TL;DR
Musiałem przepisać umowę na siebie i w salonie przedstawiono mi Orange Love. Po szybkiej kalkulacji wyszło mi, że nawet się opłaca (Internet do 80mb + abonament na telefon z nielimitowanymi rozmowami, sms, 5GB internetu itd.). Zapewniano mnie, że całkowita opłata to 70zł. Specjalnie zapytałem o utrzymanie łącza, bo do tej pory płaciłem za to, że nie miałem telefonu stacjonarnego (umowy na niego również nie było). Dostałem informacje, że w przypadku Orange Love takiej opłaty już nie ma i całkowity koszt to w sumie 70zł. Dlatego też zdecydowałem się na Orange, bo rozważałem przejście do innego operatora.












źródło: comment_voR2tTUF4CQlLipWHSGpMjz9sOvYtY8Q.jpg
Pobierz