Hołownia według mnie kompletnie wyłożył się w tej debacie na pytaniu WKK. Polecił populizmem w ripoście, że Kosiniak wraz z reszta są w Sejmie oderwani od rzeczywistości, po czym stwierdził, że może uda im się zmienić marszałka i w przypadku unieważnienia wyborów nie będzie musiał oddawać władzy marszałkowi z PiSu.
Widmo rządu mniejszościowego i błyskawicznie topniejącego poparcia PiSu, może spowodować, że Kaczyński kolejny raz zdecyduje się na przyspieszone wybory parlamentarne, a co za tym idzie, odpalenie wszystkich armat socjalnych, aby utrzymać sejmową większość bez Gowina. Już pojawiają się pierwsze wzmianki w mediach o takim scenariuszu.
@latarnikpolityczny: Co w tym takiego zabawnego? W przypadku rządów mniejszości i drżenia o wynik każdego głosowania, spadek popracia jest zjawiskiem powszechnym.
@latarnikpolityczny: Na podstawie niestabilności rządów mniejszościowych. Chyba ciężko sobie wyobrazić paradoks, aby partia rządząca, która nie może realizować swojego programu w parlamencie, będzie dalej cieszyć się bezinteresownym zaufaniem wyborców.
Równie dobrze można wysnuć scenariusz, w którym w perspektywie przedterminowych wyborów PISowi rośnie, bo elektorat zaangażowany emocjonalnie w te partię będzie bardzo chciał, żeby program PIS był jednak realizowany.
@latarnikpolityczny: To akurat tak nie działa, bo twardy elektorat PiSu to szacunkowo około 25~35 punktów procentowych. Reszta to wyborcy "potencjalni", których PiS nabywa dzięki realizacji postulatów. Głownie socjalnych w ich przypadku.
Banda czworga wybrała Hołownię na tzw. czarnego konia wyborów.
@JanuszMirekAndrzej: Nie ma żadnej bandy czworga, to jest po prostu nisza w cento-liberalnym elektoracie, który jest do zgarnięcia w każdych wyborach. To, że politycy ostatnio nie potrafili go na dłużej utrzymać przy sobie, jest wyłącznie ich winą.
@RegularJohnny: Taki niekonserwatywny, że aż posyłał swoje dzieci do katolickiej Szkoły Przymierza Rodzin w Warszawie. Petru od zawsze był konserwą, umiarkowanym jak na prawaka, ale konserwą.
Znając życie, jedynym posłem Porozumienia, który poważnie rozważał wolte, był sam Gowin. Do jutra pewnie sobie uświadomi jaki ma posłuch w partii i pozostanie mu jedynie zagłosować i się nie cieszyć.
@NicoRosberg: Nareszcie jakiś głos zdrowego rozsądku. Najgorzej, że okupując tyły w klienckim BMW, jeszcze bardziej utwierdzi zachodnich "ekspertów" o tym, że nie ma po co wracać do F1.
@L3stko: Bosak w samej debacie sobie spokojnie odbije z nawiązką ten znikomy elektorat niezadowolonych kucy. O ile do jakiegoś masowego bojkotu u kucy dojdzie, bo w to raczej nie wierzę.
#debata