@mykeil: a pewien jesteś, że jest na to osobne słowo? Jestem niemal pewna, że w polskich tłumaczeniach Coopera (a także u Maya) używa się po prostu sformułowań "okrzyk bojowy" albo "okrzyk wojenny". A jeśli chodzi ci w ogóle o taki dziki okrzyk wydawany paszczą, to Sienkiewicz na wycia Tatarów używał staropolskiego określenia "hałłakowanie".
@Romantyczny_widelec: lubienie ciemności złe nie jest, ale powinieneś dodać, że pier...lisz znaki przestankowe, a w szczególności kropki (na końcu zdania). #grammarnazi
@Romantyczny_widelec: jak to, wielką literą? Mówisz o wersaliku na początku? Toć przecież od wersalika zaczyna się twój nick (po polsku - pseudonim). EDIT: no i skoro dopisuję tekst po dwukropku, to kontynuuję wypowiedź, więc bez sensu zaczynać od wersalika.
@Romantyczny_widelec: zaraz tam "poznałam gdzieś przypadkiem". Na ASP mnie nauczyli i tyle. Chrzanię serdecznie "wielkie litery", choćby ci się najlepszymi zdawały. A w typowych listach pierwszy akapit oczywiście zaczynam minuskułą, bo po inwokacji "Kochany," nijak nie wypada akapitu zacząć od wersalika. Gwałciłabym język ojczysty, a gwałcić wypada wyłącznie własnych kochanków.
@Swiatloo: szkoda, że nie ma minusów na mirko, bo to bzdura jest, troll albo propaganda. Proponuję jednak sprawdzić gdzie przez cały okres Wielkiego Księstwa Litewskiego była stolica tego państwa. A że obejmowało też tereny dzisiejszej Białorusi? No obejmowało, skoro było od morza do morza, prawda?
@B_P_R_D: jasne, że nie było formalnie od morza do morza. Ale najbliżej tej koncepcji byliśmy (jako państwo czy tam unia państw) właśnie wtedy. RP i przyległe przysiółki (Obojga Narodów). Może nie powinnam się wkurzać, ale naprawdę drażni mnie w takim kontekście ściema, że powinniśmy kompanionów szukać w Беларусь a nie w Lietuva. Wrzućcie mnie na czarną, jeśli myślicie, że źle piszę. Dwieście lat temu unia Polski i Litwy już nie
@B_P_R_D: dawno temu (piję do narzucanej siłą unii Polski i Litwy) nikt nie gadał o prawdziwej federacji. Silniejszy (wtedy Polska) proponował połączenie, albo - jak się nie zgodzisz - bęcki. I Wielkie Księstwo Litewskie szło z nami w przyszłość, bo bało się łomotu (do dzisiaj nie chcą nam tego zapomnieć). Teraz istnieje na świecie kilka państw federacyjnych, ale nadal silniejsi narzucają wolę słabszym. To normalne i naturalne. Ja zaprotestowałam tylko
Dzień pokładowy 1115. Koszmary wrócimy. Jeden z 3 standardowych scenariuszów, które zawsze jakimś niezrozumiałym sposobem przerażają mnie i ściągają sen z powiek.( ͡°ʖ̯͡°) Nowym nabytkiem w tym śnie okazał się pierdzielony rudy kot assasyn. Potwór o skróconym tułowiu i praktycznie nieobecnych tylnych łapach latał i rzucał się wyskakując z przednich osadzonych na szerokich barach. I cholery zabić nie dało rady. Z bloku na bruk przetrącając kark o krawężnik - nic.
@Drake1: chodziło mi raczej o to, że dla niebieskich tyle to dziesięć cali. Czyli, że to był taki żart. No ale skoro musiałam wytłumaczyć, to znaczy że był kiepski.
#bocieodpowiedz