- To dla mnie? Nie trzeba było!
Wszystkie Karyny w śmiech i już mają odchodzić, jak wychrypiałem:
- Jasne, myślisz że po co tu stoję?
Blondyna strzeliła lekkiego buraka i się pyta, czy serio ma wziąć, no serio. xD Wzieła różę i stwierdziła, że w takim razie już nie muszę tu stać.













- Dzień dobry panie Piotrze, czy mógłby Pan mi pomóc zmienić hasło do dysku sieciowego "głupia nazwa dysku" bo przepisy wymagają jego zmianę co miesiąc.
Ja: Oczywiście będę mówił krok po kroku co zrobić, tylko niech Pan nie mówi mi tego hasła bo ja nie mam uprawnień do jego znania.
- A hasło Marnian1 może być?
Ja: echhhh Niestety teraz już nie bo je znam.