Technika negocjacyjna "Drzwiami w twarz":
1. Chciej zrealizować jakiś trudny do zaakceptowania przez drugą stronę cel (np. wprowadzenie Strefy Czystego Transportu na terenie centrum Warszawy)
2. Zaproponuj cel dużo trudniejszy, wręcz niemożliwy do zaakceptowania przez drugą stronę (np. wprowadzenie #stc na terenie pół Warszawy).
3. Pod naciskiem protestów obniż swoje oczekiwania (np. z połowy Warszawy jedynie na centrum)
4. Druga strona będzie dużo bardziej skłonna zaakceptować tę "obniżoną" ofertę niż pierwotnie
1. Chciej zrealizować jakiś trudny do zaakceptowania przez drugą stronę cel (np. wprowadzenie Strefy Czystego Transportu na terenie centrum Warszawy)
2. Zaproponuj cel dużo trudniejszy, wręcz niemożliwy do zaakceptowania przez drugą stronę (np. wprowadzenie #stc na terenie pół Warszawy).
3. Pod naciskiem protestów obniż swoje oczekiwania (np. z połowy Warszawy jedynie na centrum)
4. Druga strona będzie dużo bardziej skłonna zaakceptować tę "obniżoną" ofertę niż pierwotnie



@Kempes: potrafisz znaleźć chociaż jeden argument popierający przyklejanie zakrętek do butelek? Bo ja i 99% ludzi z mojego otoczenia poprawnie segregujemy odpady. Więc jeśli zakrętka z mojej butelki ląduje w nosie żółwia, to może warto byłoby się zastanowić w jaki sposób pokonała drogę z mojego kontenera na śmieci do oceanu?
@Kempes: 99% ludzi bez większego problemu poradzi sobie jak im obetniesz mały palec u prawej ręki. Ale jest to słaby argument za obcinaniem wszystkim małych palców. Nie sądzisz?
@Kempes: a czy możesz wyjaśnić czemu, Twoim zdaniem, ma służyć przyklejanie zakrętek do butelek?
@Kempes: zamknięcia aluminiowych puszek zostały zmienione nakazem prawnym, czy po prostu wyglądają tak od zawsze, bo taka forma jest optymalna?
Wykręcasz się od prostej odpowiedzi na temat tych zakrętek, czy może jej nie znasz, lub jest ona niewygodna?