Mireczki, co sie o------o to ja nawet nie... Idę sobie na luzaku na hehe darmowe praktyki, żeby mieć do CV, a tu biały dym! Powtarzam, BIAŁY DYM przed kościołem!
@3Xpro: A ten się cieszy z cudzego wypadku... Pewnie jakbyśmy zawrócili i wrócili tą samą drogą to by się nam trochę upiekło. No, ale pojechaliśmy bardziej na południe + dłużej nam zeszło i dalej do domu. Raz padało z @cree jak jechaliśmy, raz lało potem. Potem spucowało mnie samego i grad + ulewa na 3km przed domem to już w ogóle szał.
@metaxy: No to ładnie Ci dowaliło, ja sam nie wiem jakim cudem ominalem wszystkie ulewy, na szczęście złapał mnie tylko przelotny deszcz :p Ale nogi czuje mocno, musze więcej cisnac, bo aż mi głupio :D
Ręcznie robiona skrytka z kawałka buka prosto z Bieszczad! Siekierą przerąbane na pół, wycięte w środku siekierką, porządne zawiasy, drewno potrójnie lakierowane, wyżłobienie na palce do otwierania, odpływ ze środka gdyby zebrała się wilgoć, 40cm pręt od spodu żeby wbić w podłoże, ciężkie wieko, żeby samo się nie otworzyło i ręcznie wypalana nazwa skrytki i mój nick :D
Zainspirowany znaleziskiem o domkach dla dzikich pszczół i innych owadów, które było na głównej kawał czasu temu zrobiłem sobie dzisiaj właśnie taki domek! Kilka desek, wkrętów i jest! Brakuje tylko wypełnienia w postaci trzciny, szyszek, itd. Nie powiem, bo jestem zadowolony jak diabli, zważywszy, że zrobiłem to całkowicie sam :D Najgorzej było z daszkiem, bo wszystkie wkręty są wkręcane od środka, żeby nie było ich w ogóle widać.
Dzisiaj oddałem krew (50ml) do dalszych badań. Wizyta została umówiona w przychodni, którą wskazałem sam. Krew została odesłana pocztexem do kliniki w Niemczech, pewnie tam leży pacjent :) Podczas pobierania krwi było słychać jak krew odbija się od ścianek probówki, myślałem, że mam takie ciśnienie krwi, ale w domu #mamele powiedziała mi, że te probówki są próżniowe i stąd te ciśnienie :p Myślałem, że 50 ml to nic dla zdrowego,
Krew została odesłana pocztexem do kliniki w Niemczech, pewnie tam leży pacjent
@3Xpro: Tam DKMS wykonuje badania krwi, bo nie jest to tania procedura, a wychodzi taniej niż w Polsce. S amo podstawowe określanie MHC z próbki 4 ml przy rejestracji to koszt na nasze około 250 zł od sztuki. Ale to nic złego, że Niemcy! Tam DKMS (i sponsor COTY) mają podpisane umowy z klinikami i robią to dla nich
Mireczki, chyba będę dawcą szpiku! Dzwonili do mnie z DMKSu i w czwartek idę na pierwsze badania, potem jeszcze drugi etap i na końcu pobranie komórek macierzystych lub szpiku. Obym spasował mojemu bliźniakowi genetycznemu i uratował mu życie, trzymajcie kciuki!