@Chudy_: Stary wyluzuj pośladki. @ppj: napisał zabawny komentarz a Ty się spinasz jakby Ci matkę obraził. To, że fapowałeś do Aralki zanim skończyła magiczny 15 r.ż niech pozostanie tajemnicą ...za skromną opłatą nikomu nie wygadam :)
Pozytywnie, chociaż pewnie niejeden Kowalski pomyślał sobie WTF :) Co do programu Uwaga to hipokryci straszni, niech się od tematu M&A odjebią, za zjechanie parę lat temu Dragon Ball'a krzyż im w plecy.
Ona jest świetna... przypomina mi się teraz wszystko, o czym marzyłem.
Również byłem (jestem) zafascynowany Japonią. Znałem wszystkie piosenkarki, wszystkich piosenkarzy - na moim koncie last.fm wciąż stanowią 75% z 90 tys. piosenek, których słuchałem! Ayumi Hamasaki, B`z, Kiosuke Himuro, Utada Hikaru, Koda Kumi i naprawdę dziesiątki innych... Mam w domu wiele płyt sprowadzanych z Japonii. Kupiłem kilkanaście książek do nauki języka i co nieco się nauczyłem (m.in. Masahiro Tanimori - praktyczna
@Henryk052: Moja znajoma też chciała iść na japonistykę, też się nie dostała za pierwszym razem, za drugim... też nie, podobnie jak za trzecim ale za czwartym wreszcie się udało, z jednej strony miała te 3 lata życia "w plecy", zamiast studiować ukochany kierunek robiła w Maku hamburgery, ale z drugiej... jeżeli studiujesz na kierunku który Ci nie odpowiada i który nie był Twoim 100% marzeniem z dzieciństwa to straciłeś jeszcze
Faktycznie, to, co mówi ten Japonista, to święta prawda.
Cool story bro.
Jestem teraz w Słowenii i spotkałam w Lublanie japońskich turystów. Robiliśmy akurat jakieś zadania grupowe, gdzie jednym z nich było zrobienie sobie zdjęć z turystami zagranicznymi i zagadanie, co im się podoba w Lublanie. Podeszłam więc, odważyłam się zagadać po japońsku - najpierw byli w szoku, że o co chodzi, nagle ktoś się do nich zwraca w ich języku. Potem
@nedira: Powiedzieli ci tak, żeby ci przykro nie było. Potem śmiali się za twoimi plecami ze złego akcentu i błędnych składni, a po 2 godzinach zapomnieli, że z tobą w ogóle rozmawiali :(. True story.
Komentarze (126)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Bogusław Linda
Również byłem (jestem) zafascynowany Japonią. Znałem wszystkie piosenkarki, wszystkich piosenkarzy - na moim koncie last.fm wciąż stanowią 75% z 90 tys. piosenek, których słuchałem! Ayumi Hamasaki, B`z, Kiosuke Himuro, Utada Hikaru, Koda Kumi i naprawdę dziesiątki innych... Mam w domu wiele płyt sprowadzanych z Japonii. Kupiłem kilkanaście książek do nauki języka i co nieco się nauczyłem (m.in. Masahiro Tanimori - praktyczna
Cool story bro.
Jestem teraz w Słowenii i spotkałam w Lublanie japońskich turystów. Robiliśmy akurat jakieś zadania grupowe, gdzie jednym z nich było zrobienie sobie zdjęć z turystami zagranicznymi i zagadanie, co im się podoba w Lublanie. Podeszłam więc, odważyłam się zagadać po japońsku - najpierw byli w szoku, że o co chodzi, nagle ktoś się do nich zwraca w ich języku. Potem