Moj szwagier mieszkal w Libii przez 2 lata 25 lat temu, jego ojciec pracowal tam jako chirurg. Jego matka nie mogla isc sama na zakupy (mogla, ale byla podszczypywana i lecialy w jej strone docinki), musiaj jej towarzyszyc conajmniej 13 letni chlopiec, za ktorym musiala isc ze 2 metry z tylu. Tak wiec zawsze brala go na zakupy, wtedy nikt jej nie mial prawa zaczepic.
@liseknyc: Jak pracowałem dla archeologów było tam również kilka dziewczyn Polek. Na początku Libijczycy badali teren, zachowywali do nich dystans. Dziewczyny były twarde. Wyobraźcie sobie miny Arabów, jak jedna z nich obcięła swoje włosy na kilka mm :-).Bezcenne:)
Jak wygląda sprawa z tymi podziałami plemiennymi? Czy dało się zauważyć wrogość pomiędzy poszczególnymi grupami. Czy plemię z którego pochodził Kaddafi było uprzywilejowane?
@AvantaR: Internet był popularny już wtedy jak byłem. W dużych miastach mnóstwo kafejek internetowych. Koszt neta w Trypolisie ok 4pln/h, w al Kufrah, Tazirbo gdzie pracowałem przy pustyni - drogo ok 10-12pln/h i non stop rwało połączenie. Popularne były karty do połączeń telefonicznych przez neta. Czy jest kontrolowany i w jakim stopniu to nie mam pojęcia, ale po wydarzeniach jakie miały miejsce myślę, że nie panowali nad tym.
1. Jak twoim zdaniem oceniasz co mogło wywołać taki bieg wydarzeń jak mieliśmy okazję śledzić? Z tego co piszesz i wcześniejszych wykopków Libia lat 90 i później wydaje się państwem rządzonym żelazną ręką ale całkiem fajnym do życia i można by się pokusić o stwierdzenie że lepszym nawet niż niektóre europejskie kraje. Więc dlaczego?
Ad2. Raczej tak. Można było spokojnie chodzić o każdej porze. Libijczycy byli bardzo ciekawi, ale generalnie przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców. Większy problem w Libii stanowiły sfory dzikich psów, czasami było bardzo groźnie. Poza tymtubylcy bardzo cenili Polaków. Polskie firmy były mocno zaangażowane w przeszłości w rozwój infrastruktury w Libii (Polserwis, Dromex). Poza tym pamiętają o Polakach walczących pod Tobrukiem.
Komentarze (104)
najlepsze
2. na ulicach jest bezpiecznie?
3.jak kształtują się ceny mieszkań?
Ad1. Na stałe nie.
Ad2. Raczej tak. Można było spokojnie chodzić o każdej porze. Libijczycy byli bardzo ciekawi, ale generalnie przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców. Większy problem w Libii stanowiły sfory dzikich psów, czasami było bardzo groźnie. Poza tymtubylcy bardzo cenili Polaków. Polskie firmy były mocno zaangażowane w przeszłości w rozwój infrastruktury w Libii (Polserwis, Dromex). Poza tym pamiętają o Polakach walczących pod Tobrukiem.
Ad3. Nie wiem, ale zapewne obcokrajowcy