1. Co sądzi Pan o redaktorach-analfabetach z Gazety Wyborczej?
2. Oraz o spektakularnym spadku jakości rzemiosła dziennikarskiego (mam na myśli zarówno błędy ortograficzne/stylistyczne jak i coraz niższy poziom intelektualny i merytoryczny, zarówno papierowych jak i sieciowych artykułów.
1) Wynika to głównie z pośpiechu. Jest duże parcie żeby szybko wrzucić teksty do internetu. To jest wyścig i każdy chce być pierwszy. Bywa że nie ma czasu dokładnie sprawdzić wszystkiego. Część dziennikarzy jest też po prostu niekompetentna i nie powinna wykonywać tego zawodu.
2) Częściowo odpowiedź masz w 1). Cóż mogę powiedzieć: takie czasy.
@adriannt: 1) Nietrudno, jak pracujesz w znanym tytule. Zazwyczaj organizatorzy sami przysyłają zaproszenia bo jest to w ich interesie. Jak nie przysyłają wystarczy zadzwonić.
2) Oczywiście
3) Bardzo dawno temu. Początek lat 90, kiedy rynek prasowy raczkował. Byłem po studiach (dziennikarstwo), pojawił się i go dostałem. Nie było wtedy doświadczonych dziennikarzy (bo skąd?). Wcześniej przez 2 lata pracowałem w biurze.
1. Czy we współczesnych gazetach dużo jest artykułów sponsorowanych, przy których nie ma takiej informacji? Jak wygląda załatwianie takiego materiału?
2. Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że dziennikarstwo w Polsce degeneruje się, i że dziennikarska młodzież to w większości niewykształcone głupki, które nie tylko nie umieją zadać interesującego pytania, ale nawet pytania na temat?
1) Nie potrafię odpowiedzieć. U nas nie ma czegoś takiego bo taka jest polityka firmy. Myślę, że to bardziej pytanie do kogoś z działu marketingu albo reklamy.
2) Pracuję z tymi samymi ludźmi od kilkunastu lat więc ciężko mi powiedzieć coś o moich młodszych kolegach. Często miewam praktykantów i jedni są zdolni inni mniej. Na pewno część chce szybko robić karierę. Według mnie żeby być dobrym trzeba lat pracy.
Dziennikarze w zdecydowanej większości są politycznie poprawni, można nawet większość z nich nazwać "politycznie poprawnymi idiotami". Zawsze ciekawiło mnie skąd to się bierze- czy ktoś was naciska, żeby o czarnych, pedałach, Muzułmanach pisać tylko dobrze a fakty świadczące na ich niekorzyść pomijać?
Czy może taka moda panuje w waszym środowisku?
Czy też może jest tak, że dziennikarze mają jakieś cechy (np. wścibskość, bezczelność, wygadanie) które łączą się z ograniczeniem funkcji poznawczych -
Komentarze (81)
najlepsze
2. Oraz o spektakularnym spadku jakości rzemiosła dziennikarskiego (mam na myśli zarówno błędy ortograficzne/stylistyczne jak i coraz niższy poziom intelektualny i merytoryczny, zarówno papierowych jak i sieciowych artykułów.
1) Wynika to głównie z pośpiechu. Jest duże parcie żeby szybko wrzucić teksty do internetu. To jest wyścig i każdy chce być pierwszy. Bywa że nie ma czasu dokładnie sprawdzić wszystkiego. Część dziennikarzy jest też po prostu niekompetentna i nie powinna wykonywać tego zawodu.
2) Częściowo odpowiedź masz w 1). Cóż mogę powiedzieć: takie czasy.
2) Czy starasz się być obiektywny? :)
3) Jak zaczęły się Twoje początki dziennikarstwa?
2) Oczywiście
3) Bardzo dawno temu. Początek lat 90, kiedy rynek prasowy raczkował. Byłem po studiach (dziennikarstwo), pojawił się i go dostałem. Nie było wtedy doświadczonych dziennikarzy (bo skąd?). Wcześniej przez 2 lata pracowałem w biurze.
2. Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że dziennikarstwo w Polsce degeneruje się, i że dziennikarska młodzież to w większości niewykształcone głupki, które nie tylko nie umieją zadać interesującego pytania, ale nawet pytania na temat?
1) Nie potrafię odpowiedzieć. U nas nie ma czegoś takiego bo taka jest polityka firmy. Myślę, że to bardziej pytanie do kogoś z działu marketingu albo reklamy.
2) Pracuję z tymi samymi ludźmi od kilkunastu lat więc ciężko mi powiedzieć coś o moich młodszych kolegach. Często miewam praktykantów i jedni są zdolni inni mniej. Na pewno część chce szybko robić karierę. Według mnie żeby być dobrym trzeba lat pracy.
Czy może taka moda panuje w waszym środowisku?
Czy też może jest tak, że dziennikarze mają jakieś cechy (np. wścibskość, bezczelność, wygadanie) które łączą się z ograniczeniem funkcji poznawczych -