Fakt i wszystko jasne! Artykuł wyssany z palca następna tania sensacja. Zamieszcajcie artykuły o ufo, jasnowidzach i gadających żabach które mozna przeczytać w Fakcie, będzie ciekawiej. Dziękuję, zakop.
ależ skąd! kolarz chyba -tak mi się wydaje- stanowi nieco mniejsze zagrożenie dla innych ludzi i siebie samego, niz kierowca ferrari. a odsiadka dla otylii - jestem za!
nie chcialbys zderzyc sie z kolarzem ktory jedzie 50 km/h a czasem i wiecej.
dla kolarza zderzenie z autem to praktycznie smierc na miejscu
a z czlowiekeim? mysle, ze oboje skonczyliby w szpitalu z POWAZNYMI obrazeniami
poza tym to byla aluzja... czy to, ze wydarzylo sie cos zlego ma znaczyc, ze rezygnujesz ze swojej pasji? dla macka auta to sens zycia, dlaczego ma z tego rezygnowac?
sorry, myslałem na początku, że to artykuł z pudelka. Może ma nigdy w życiu nie wsiadać za kierownicę? Napewno autor jakby wsiadł do ferrari to by śmigał 50 po warszawie.
ale nie rozumiem tego calego podejscia: czy np kolarz ktory przewrocil sie na rowerze i polamal sie ma skonczyc ze sportem (swoja pasja?) taki przykladow moznaby wiecej mnozyc...
Komentarze (9)
najlepsze
dla kolarza zderzenie z autem to praktycznie smierc na miejscu
a z czlowiekeim? mysle, ze oboje skonczyliby w szpitalu z POWAZNYMI obrazeniami
poza tym to byla aluzja... czy to, ze wydarzylo sie cos zlego ma znaczyc, ze rezygnujesz ze swojej pasji? dla macka auta to sens zycia, dlaczego ma z tego rezygnowac?
ale nie rozumiem tego calego podejscia: czy np kolarz ktory przewrocil sie na rowerze i polamal sie ma skonczyc ze sportem (swoja pasja?) taki przykladow moznaby wiecej mnozyc...
domagam sie rowniez wiezienia dla otylii! a co