1&2. Czasami bywalcy starają się wykorzystać problemy z liczeniem u młodych krupierów (gdy jest ogromny ruch i duże zamieszanie). Jeśli kamerzysta/inspektor wychwyci sytuację to gość jest zabierany na rozmowę z kierownikiem aby obejrzeć nagranie video. Jeśli stawia opór, wypiera się lub oszukał nie pierwszy raz, lub pierwszy raz za sporą kasę to dostaje zakaz wstępu. Jak coś naprawdę poważnego to nawet zakaz sieciowy.
@brigante: generalnie bardzo rzadko zdarzało się tak, aby ktoś przyszedł i podczas jednej zmiany (a stało się zwykle przy stole 45-60 minut i potem zmiana krupiera) ktoś rozpoczął i skończył grę. Największa dzienna wygrana z kasynem jaką widziałem to ok 300tys/ dzień. Przegrane bardzo podobnie. Oczywiście mowa o ruletce.
W swojej karierze trafiłem kilka obstawień do maksimum stołu (ale na tym nie kończyła się gra i często pieniądze wracały do
Grając w Blackjacka sporo wygrywałem, po zmianie Krupiera moja dobra passa (i moich kolegów przy stole) nagle się skończyła. W czym rzecz, byliśmy " podkręcani" przez poprzedniego krupiera? Czemu nie wyzerował nas on , tylko drugi Krupier?
@Artituti: To nie ma znaczenia, takie ułożenie kart w bucie. Taki los.
Zauważyłem, że przesądni gracze często zmieniają strategię lub zaczynają nerwowo grać gdy następuje zmiana krupiera (słyszało się komentarze w stylu ' za dużo wygrywamy, teraz kirownik przyśle nam jakąś kosę').
@Akiris_Reed: nie, są limity stołów i zwykle one wystarczają.
Swojego czasu było kilku cwaniaków którzy nagle dziwnym trafem zaczeli przychodzić w tych samych porach do kasyna - niby grali osobno, ale jak jeden zaczął mocno przegrywać to zaczeli obstawiać za nim gdy on osiągnął już limit stołu. W tak chamsko oczywistym graniu zespołowym upomina się, a jeśli to nie pomaga to wyprasza się graczy.
Z tego co wiem, to jako pracownik, masz zabronione granie w kasynie, ale np. w internetowym juz mozesz - grasz?
A drugie pytanie: obilo mi sie o uszy, ze na ruletce potraficie tak rzucic kulke, zeby wypadła w odpowiedniej części koła, prawda to?
Ostatnie: czy zdarzali się ludzie, którzy wpadali tylko "na jednego strzała", czyli wpada gość, stawia np. 1000 PLN na czarne i jesli wygrywa lub przegra, to od razu wychodzi.
2. Zależy od człowieka, pierwsze miesiące tak, a po roku można się wprawić. Stres bardziej ze względu na presję gości (także typy z pod ciemnej gwiazdy), niż ze względu na pracę z grubymi pieniędzmi - nad grą czuwa dodatkowo inspektor i kamerzysta. W takim systemie trudno przez pomyłkę zapłacić graczowi więcej niż powinien
Komentarze (201)
najlepsze
2. Co z nimi robicie po przyłapaniu?
1&2. Czasami bywalcy starają się wykorzystać problemy z liczeniem u młodych krupierów (gdy jest ogromny ruch i duże zamieszanie). Jeśli kamerzysta/inspektor wychwyci sytuację to gość jest zabierany na rozmowę z kierownikiem aby obejrzeć nagranie video. Jeśli stawia opór, wypiera się lub oszukał nie pierwszy raz, lub pierwszy raz za sporą kasę to dostaje zakaz wstępu. Jak coś naprawdę poważnego to nawet zakaz sieciowy.
Jeśli chodzi o kantowanie typu liczenie
W swojej karierze trafiłem kilka obstawień do maksimum stołu (ale na tym nie kończyła się gra i często pieniądze wracały do
Zauważyłem, że przesądni gracze często zmieniają strategię lub zaczynają nerwowo grać gdy następuje zmiana krupiera (słyszało się komentarze w stylu ' za dużo wygrywamy, teraz kirownik przyśle nam jakąś kosę').
Swojego czasu było kilku cwaniaków którzy nagle dziwnym trafem zaczeli przychodzić w tych samych porach do kasyna - niby grali osobno, ale jak jeden zaczął mocno przegrywać to zaczeli obstawiać za nim gdy on osiągnął już limit stołu. W tak chamsko oczywistym graniu zespołowym upomina się, a jeśli to nie pomaga to wyprasza się graczy.
W większości przypadków limity stołów są
A drugie pytanie: obilo mi sie o uszy, ze na ruletce potraficie tak rzucic kulke, zeby wypadła w odpowiedniej części koła, prawda to?
Ostatnie: czy zdarzali się ludzie, którzy wpadali tylko "na jednego strzała", czyli wpada gość, stawia np. 1000 PLN na czarne i jesli wygrywa lub przegra, to od razu wychodzi.
2. Czy praca jest stresująca?
3. Przyłapałeś kogoś na czitowaniu?
4. Ludzie zostawiali Ci jakieś napiwki?
1. Pensja blisko minimalnej krajowej + napiwki.
2. Zależy od człowieka, pierwsze miesiące tak, a po roku można się wprawić. Stres bardziej ze względu na presję gości (także typy z pod ciemnej gwiazdy), niż ze względu na pracę z grubymi pieniędzmi - nad grą czuwa dodatkowo inspektor i kamerzysta. W takim systemie trudno przez pomyłkę zapłacić graczowi więcej niż powinien
2. Czy jest selekcja przy wejściu?
3. Czy to prawda, że najwięcej kłopotu jest z obsługą Romów?
4.
1. Jak najbardziej. Wstęp do kasyna kosztuje symboliczną złotówkę (ustawa tak nakazuje).
2. Minimalna - bramkarze nie wpuszczą gości w krótkich spodeńkach, na slipkach czy wyraźnie zaniedbanych