
Byłem ostatnio na plaży i zauważyłem ptaka. Miał koszmarnie uszkodzone skrzydło. Cały czas siedział na plaży, nie bał się ludzi, od czasu do czasu trochę się przemieszczał. Oczywiście nie latał.
Do czasu kiedy przechodzili ludzie z psem. Pies oczywiście bez kagańca. Ptak jak go zobaczył, od razu pobiegł do wody. Nie miał problemu z pływaniem.
Właściciele psa oczywiście się nie myśleli, że ich pupil dręczy zwierzaka, bo normalnie ptak nie ma problemu z ucieczką. Trochę się pośmiali, że piesek gania za ptakami.
Ale tak sobie myślę, czy ten ptak nie stracił skrzydła właśnie przez takiego biegającego bez kagańca pieska. Chwila nieuwagi i ptak stracił skrzydło, a pewnie i życie.







Komentarze (1)
najlepsze