Pokazywaliśmy Wam jakiś czas temu, jak przechowuje się wypalone paliwo jądrowe z reaktora RBMK-1500 typu czarnobylskiego w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej. Nie jest to jednak jedyny taki obiekt w Litwie - zaraz obok znajduje się drugi magazyn, starszego typu, bo uruchomiony 18 lat wcześniej.

Opisywany w tym wpisie stary magazyn mieści 118 pojemników tak zwanego suchego przechowywania. Oznacza to, że znajdują się w nich wypalone pręty paliwowe, które przez okres minimum 5 lat chłodziły się we wodzie, dzięki czemu ich aktywność spadła na tyle, że nie wymagają już aktywnego chłodzenia.
Paliwo będzie przechowywane tu do 2049 roku. Po tym czasie planowane jest przeniesienie do ostatecznego składowiska odpadów radioaktywnych, które zostanie utworzone kilkaset metrów pod ziemią.




Jeśli zauważyliście już po zdjęciach, że pojemniki różnią się między sobą, to macie rację. Widzimy tam bowiem metalowe CASTOR RBMK-1500 oraz żelbetowe CONSTOR RBMK-1500. Oba produkcji niemieckiej. Obudowa pierwszego z nich wykonana jest z grubej warstwy stali węglowej, która nie tylko nadaje mu wytrzymałość, ale także chroni przed promieniowaniem. Drugi model również wykonany jest ze stali, ale z dwóch cieńszych warstw pomiędzy którymi znajduje się żelbet.
A dlaczego znajdują się pod chmurką, choć w nowszym magazynem trzymane są w hali? Pozwala na to ich konstrukcja: metalowe grzybki w górnej części mają za zadanie chronić pojemnik przed deszczem. Są to zresztą niezwykle wytrzymałe konstrukcje zaprojektowane tak, by wytrzymać pożary, powodzie, trzęsienia ziemi czy bezpośrednie uderzenia niewielkich samolotów.
Poziom promieniowania jonizującego obok pojemników jest oczywiście podwyższony, ale w stopniu niezagrażającym ludziom. Dlatego właśnie mogliśmy tam wejść i spędzić przy nich pewien czas. Ze względów bezpieczeństwa wymagane było jedynie założenie kitli oraz ochraniaczy na buty, w których chodzi się dość specyficznie, bo jak kaczka.
Pusty pojemnik CASTOR waży 58 ton, natomiast załadowany wypalonym paliwem - około 72 ton.
Z reguły nie są jednak realizowane wejścia do tego obiektu, bo ludzi wpuszcza się do nowszego magazynu wypalonego paliwa jądrowego, który uruchomiono w 2017 roku. Można do niego wejść w ramach wyjazdów organizowanych przez nas.
Fot. Krystian Machnik














Komentarze (28)
najlepsze