Ja mam taką taktykę, jak za drugą odmową konsultant dalej nawija to się rozłączam. Wiem że to nie od niego zależy tylko od "góry" ale po prostu nie mam siły tłumaczyć jak dziecku 10x że nie jestem zainteresowany.
W ogóle nie wiem co za kretyni wymyślili taki motyw dialogu na call center, być może uda im się X klientów naciągnąć ale co z tego? Maja wtedy X wkurzonych klientów i Y tych
Ciekawe, za ile i w ile dałoby się napisać ai do takich rozmów? Do tego syntezator głosu (ivona jest już naprawdę świetna) i jedziemy. Trzeba by tylko ustawić taki tryb, że jak program się zgubi to zawoła "kierowniczkę" czyli po prostu człowieka.
Większość rozmów jest i tak bezmyślna i schematyczna.
Da się na 100% - jak ktoś nie wierzy, niech poczyta o watsonie. Pytanie tylko, czy to się w tej chwili opłaca?
Mam sprawę, dosyć siriusli. Czy ja jako osoba która odebrała telefon od konsultanta orange mam możliwość (podstawa prawna ?) otrzymać elektronicznie zapisane nagranie z takiej rozmowy ? Zakładając, że wszystkie rozmowy telemarketerów są nagrywane ?
W sieci Orange jest nagminna praktyka marketingowego nękania. Kiedy umowa przechodzi na czas nieokreślony wtedy można odczuć na własnej skórze tzw. "Orange stalkging" - kilka telefonów w tygodniu od Call Center, które wciskają telefon i do tego standardowo darmowe minuty, abyś zawarł umowę na czas określony.
Dlatego warto prosić w BOK o wyłączenie "marketingu i windykacje".
Komentarze (107)
najlepsze
W ogóle nie wiem co za kretyni wymyślili taki motyw dialogu na call center, być może uda im się X klientów naciągnąć ale co z tego? Maja wtedy X wkurzonych klientów i Y tych
Większość rozmów jest i tak bezmyślna i schematyczna.
Da się na 100% - jak ktoś nie wierzy, niech poczyta o watsonie. Pytanie tylko, czy to się w tej chwili opłaca?
Dlatego warto prosić w BOK o wyłączenie "marketingu i windykacje".