@fonderal: pominę na razie fakt że nie wszystko minuje się narzutowo wiec zapytam tylko tak: ta maszyna ktora mieści 400 min jest wg ciebie super bezpieczna i uderzenie w nią pocisku nie narazi obsługi?
Mamy tutaj wypokowych ekspertów. Mina jest zabezpieczona, jak spadnie to nic. Jak trafi ją pocisk z karabinu, odłamek też nic. Jak trafi granatnik to odpali. Ale lepiej tak niż w środku. Dla wykopków każdy materiał wybuchowy to nitrogliceryna. Nie, taki trotyl wymaga dużej energii by go zdetonować. W piecu można nim palić.
@michauues: co miałby robić ukraiński zespół prawdopodobnie głęboko za linią frontu? dronem też nikt nie uderzy w 2 ludzi i kilka min. no chyba że takim tanim, przerobionym z podczepianymi granatami, ale to raz że nie ma zasięgu, a dwa że ma niewielką szansę na trafienie w poruszający się pojazd.
Ciekawe kto się bardziej zna. Żołnierz, czy wykopek. Hmm.. Na taką minę przeciwpancerną możesz stanąć, skoczyć i nic się nie stanie. A w dodatku sa zabezpieczone.
Tak się składaka, że ustawiałem pole minowe i to nie raz. robi się to według wskazań spec sznurka , który się rozwija itp itd. Nie widzę problemu w temacie. Byłem na kilku rozminowaniach, czyli na akcji gdy ktoś znalazł miny i moździerze z II WŚ. Wkłada sie takie znalezisko ostrożnie do skrzyni z piachem i wywozi w stosowne miejsce. Kto z was był w wojsku?
Komentarze (108)
najlepsze
źródło: comment_1672728460sb0siu3HTOvLTRKLpBcEBy.jpg
PobierzDla wykopków każdy materiał wybuchowy to nitrogliceryna. Nie, taki trotyl wymaga dużej energii by go zdetonować. W piecu można nim palić.
@dziki_pl:
To teraz powiedzćie jak jesteście tacy mądrzy jak inaczej mieliby wozić te miny - w środku? Po jednej?
@dagom-e: ja znam kogoś kto był