Gwara warszawska
Krótki film o gwarze niegdyś powszechnie używanej w stolycy - wpływy innnych języków, powszechność i specyficzny dystans jakim charakteryzowali się posługujący nią Warszawiacy.

- #
- #
- 71
- Odpowiedz
Krótki film o gwarze niegdyś powszechnie używanej w stolycy - wpływy innnych języków, powszechność i specyficzny dystans jakim charakteryzowali się posługujący nią Warszawiacy.

Komentarze (71)
najlepsze
- co trąbisz pajacu?!
zamyśliłem się jakby mu tu odpowiedzieć po warszawsku, ale nie wiedziałek jak to powiedziałem:
- s--------j
powinno być raczej "w unrrę" - zachodnią odzież, przywiezioną przez agencję pomocy UNRRA.
źródło: comment_1657444209RcGARx1NoeGu0qxvwmCQhW.jpg
Pobierz@Klopsztanga: @wscieklazielonka: Nawet słowo Warszawiak było kiedyś gwarowe i przeszło do ogólnego użycia. Kiedyś ktoś z innej części Polski powiedziałby na niego Warszawianin.
Do literackiego języka polskiego wchodzą często słowa gwarowe i slangowe. Nawet grypsera więzienna odbiła piętno na naszym
- te bajtel, nie pij ta woda, jest zmazana, chodź dam ci szolka tyju.
- przepraszam, co pani powiedziała?
- nic, nic, pij goroliku.
https://www.wykop.pl/wpis/63571703/gwara-warszawska-w-filmie-ewa-chce-spac-dialogi-do/
nie wiem jaki akcent był w oryginale ale zrobienie z tych szczurów w warszawskich cwaniaczków to była piękna robota ekipy od dubbingu