trudno, zeby ktokolwiek sie fascynowal, ludzie maja mu bic brawa, z tego powodu? wygladasz jak brudas to sie nie dziw, ze ludzie na ciebie patrza z odraza, wiadomo, ze sa ludzie, ktorzy potrzebuja pomocy, itd. jedni chca to zauwazac drudzy nie, kazdy ma swoje powody, ale to co ten facet prezentuje na tym filmiku jest jak dla mnie bezczelne, takie smety nie maja szans nic
@dziadekwie: jesli tak to double facepalm z mojej strony nie dosc ze naciagane to i kiepskie, do tego w opisie zasugerowano, ze historia jest prawdziwa
Niestety ale takie są właśnie perspektywy inwalidów w krajach socjalistycznych, rugujących na wszelkie możliwe sposoby etykę chrześcijańską - totalne wykluczenie ze społeczeństwa.
Umorusanie komuś twarzy, nie sprawi, że stanie się biednym, trzeba było wziąć kogoś, kto opowiedziałby swoją historię i byłaby taka, jak ją przedstawia na kartkach.
Dodatkowo ten może i piękny, ale mocno oklepany podkład muzyczny.
Nie tak opowiada się o problemach których nie zauważamy.
Obok dyskusji o wolnym rynku, zbędnych w pracy ciężarnych, cwanych żebrakach - nieco inne spojrzenie, żeby odetchnąć i może coś przemyśleć, na spokojnie.
Komentarze (6)
najlepsze
trudno, zeby ktokolwiek sie fascynowal, ludzie maja mu bic brawa, z tego powodu? wygladasz jak brudas to sie nie dziw, ze ludzie na ciebie patrza z odraza, wiadomo, ze sa ludzie, ktorzy potrzebuja pomocy, itd. jedni chca to zauwazac drudzy nie, kazdy ma swoje powody, ale to co ten facet prezentuje na tym filmiku jest jak dla mnie bezczelne, takie smety nie maja szans nic
OMG, a czy to musi być prawdziwy bezdomny? Przecież to jest krótki metraż z przesłaniem, a nie film dokumentalny?
Sadzisz, że na plakatach "Bo zupa była za słona" naprawdę pokazywali pobite kobiety, czy była to charakteryzacja?
Umorusanie komuś twarzy, nie sprawi, że stanie się biednym, trzeba było wziąć kogoś, kto opowiedziałby swoją historię i byłaby taka, jak ją przedstawia na kartkach.
Dodatkowo ten może i piękny, ale mocno oklepany podkład muzyczny.
Nie tak opowiada się o problemach których nie zauważamy.
Obok dyskusji o wolnym rynku, zbędnych w pracy ciężarnych, cwanych żebrakach - nieco inne spojrzenie, żeby odetchnąć i może coś przemyśleć, na spokojnie.
Zauważyć człowieka pośrodku systemu?