Osobny akapit należy się studentom informatyki, którzy przez bite 5 lat studiów są w stanie nabić 85 level w World of Warcraft wszystkimi rasami, wszystkimi klasami, kompletując przy tym wszystkie legendarne przedmioty, po czym kończą studia i zarabiają przynajmniej 10 000 zł na ręke
Cholera, ja już drugi rok jestem, a jeszcze konta nie założyłem ;/
@Pozeracz_Troli: "nabić 85 level w World of Warcraft wszystkimi rasami, wszystkimi klasami, kompletując przy tym wszystkie legendarne przedmioty" - Challenge accepted !
Tekst dający świadomość że studia to fikcja... Sam jestem ofiarą wybrania nie tego kierunku co trzeba (miało być pięknie, cud miód a wyszło jak zwykle że produkcja wykształconych bezrobotnych ma się dobrze) Na trzecim roku (dopiero!) mam przedmiot który jako tako przygotowuje do pracy itp. Aha i nie należy generalizować że SGGW to wieśniaki. Wg. mnie to ta uczelnia ma mega zaj$!iste warunki dla studentów...
Na trzecim roku (dopiero!) mam przedmiot który jako tako przygotowuje do pracy itp
To i tak dobrze, że na trzecim. Mi się takowe pojawiły dopiero na czwartym i do teraz (ostatni semestr piątego, gdzie jest już tylko seminarium dyplomowe i jeden przedmiot) było ich...hmmm...3-5 (co do dwóch nie jestem jeszcze przekonana). Masz szanse, że do mgr będziesz miał więcej ;)
@SzpiegZkrainyDeszczowcow: Co do dostępności kursów, to się zgodzę - rok czekania i kilka tysięcy w plecy, ale powiem Ci, że inwestować w siebie trzeba, bo inaczej jesteś w tym kraju na poziomie pielęgniarki, ba gorzej salowej (przewracanie pacjentów nie leży w kwestii fizjoterapeuty). A z norwegią to jest tak - że raczej już tu nie wrócisz, bo i po co?
Ja tam wolę studiować na politechnice, a książki filozoficzne czytać sobie w czasie wolnym. Bo studiując filozofię i czytając np. Krysickiego to nawet Kant by mi nie pomógł:)
@Jarii: Nom, dwaj przyjaciele którzy pomagają na pierwszym roku przedrzeć się przez odmęty matematyki:D Po godzinach spędzonych z nimi zacząłem ich lubić, że prawie do poduszki czytałem, a gdy zdałem już egzamin z płaczem się rozstawaliśmy:)
Prawda w przypadku kierunków humanistycznych jest taka, że wszystko jedno co skończyłeś, bylebyś nazywał się magistrem. To daje conajmniej 500zł do przodu w wielu zawodach, plus pracę łatwiej znaleźć: )
Coraz gorsza sytuacja w Polsce ze wszystkim - pracą, cenami, jakością studiów. Może lepiej opracować sobie inny plan niż "studiuję, bo wszyscy studiują". Proponuję skończyć kilka kursów/szkoleń, (w p%##u teraz tego) wyjechać za granicę - zdobyć doświadczenie, nauczyć się języka, może po jakimś czasie założyć własną firmę i trzepać rozsądne pieniądze.
@Jarii: ja mysle ze nie udalo ci sie wylapac nuty sarkazmu i zartobliwego tonu tego bloga....to nie jest instrukcja jak maturzysta ma wybrac studia tylko wypociny jakis studentow prawa. to tak jakbys wchodzac i pytajac o pomoc na 4chan oburzal sie ze dostales zdjecia penisow zamiast powaznej odpowiedzi
@hoi_polloi: To są kolejne wypociny ludzi, którzy nie mają co z sobą zrobić. Jadą stereotypami studiować to tylko na politechnice ale kobiety się już tam nie nadają. Jadą po humanistach i myślą, że dzięki temu ich artykulik będzie fajniejszy, od kiedy informatycy zarabiają po 10000 zł po studiach (muszę chyba kumplom powiedzieć, że ktoś leci z nimi w kulki)? Ogólnie bzdury wyssane z palca autorzy silą się na humor lub/i
@kamiltbg: Jak nie jest łatwo, bez papierka i nie jest łatwo z papierkiem, to może chodzi o coś innego?
Żeby nie mieć problemów z pracą trzeba coś umieć, bo jak się skończyło liceum niczym się nie interesując, a potem poszło(albo i nie poszło) na studia i 5 lat odsiedziało w akademiku nawet nie wiedząc co się studiuje, to żaden dyplom nie pomoże.
Komentarze (35)
najlepsze
Cholera, ja już drugi rok jestem, a jeszcze konta nie założyłem ;/
Na trzecim roku (dopiero!) mam przedmiot który jako tako przygotowuje do pracy itp
To i tak dobrze, że na trzecim. Mi się takowe pojawiły dopiero na czwartym i do teraz (ostatni semestr piątego, gdzie jest już tylko seminarium dyplomowe i jeden przedmiot) było ich...hmmm...3-5 (co do dwóch nie jestem jeszcze przekonana). Masz szanse, że do mgr będziesz miał więcej ;)
Pozdrawiam.
Ciekawostka a propos "tumanów": http://www.wykop.pl/link/558675/filozofie-fizycy-ekonomisci-najlepsi-w-swych-dziedzinach/
Komentarz usunięty przez moderatora
Żeby nie mieć problemów z pracą trzeba coś umieć, bo jak się skończyło liceum niczym się nie interesując, a potem poszło(albo i nie poszło) na studia i 5 lat odsiedziało w akademiku nawet nie wiedząc co się studiuje, to żaden dyplom nie pomoże.
Studia nie są złe, ale jak się podchodzi