@Sancho_Pansa: to wiedziałem - też święty nie jestem, więc jeśli tych randomów nie ma całej kolekcji to nawet nie problem. Nie wiedziałem, że ktoś z rozumem i godnością człowieka może robić jedno i drugie w tym samym czasie.
@krulewna: wszystko dobrze dopóki oni wiedzą, że spotkacie się dla zabawy i niczego na stałe nie szukasz. Nie wiem dlaczego dla dorosłego człowieka przekazanie takiej informacji to jakiś problem. Boisz
Mirki z #gdansk - pytanie - dlaczego #jakdojade pokazuje, że z PGE Areny na główny można się dostać prościutko 10, bez przesiadek, a w drugą każe jechać 3 do nowego portu i dopiero 10 się cofnąć?
Ten tramwaj jeździ tylko w jedną stronę, czy to jakiś inny spisek?
@Noct: Hmm 10 jedzie 12 minut z areny na główny, a zestaw 3+10 w drugą stronę 40 minut - to w drugą stronę 10 jedzie ponad 30 minut dłużej? Jakim cudem?
@Vojtazzz: Pewnie jakś bug - przestawiłem odjazd na poniedziałek i już kulturalnie mówi, że można w 15 minut dojechać 10. Coś mu się w weekendzie nie podoba.
Mirki, czy ktoś korzystał w Lublinie, albo okolicach z jakichś szkoleń poprawiających technikę jazdy? Warto? Znalazłem http://odtj.lublin.pl/glowna_odtj.html ale stronę pisali chyba urzędnicy WORDu, bo ciężko coś konkretnego wyczytać.
@Wladimir_Ilijicz: powiedz Włodia, jaka przyszłość wymaga choćby 10% z tego co jest tłuczone z uporem maniaka na analizie? :) Np. takich równań różniczkowych wyższych rzędów(pierwszego też raczej nie uświadczysz).
Nauczyłem się uczciwie z książki, zdałem, pracuję w zawodzie i z czystym sumieniem powiem, że 3/4 matematyki na studiach było stratą czasu.
@Limonene: @maciekawski: No właśnie. I dlatego nie wiem, dlaczego nasz wiecznie żywy kolega czuje się lepszy od kogoś, kto woli wchłonąć tutka i mieć to z głowy. Są w życiu pożyteczniejsze rzeczy do roboty. A na pewno przyjemniejsze :P
@maciekawski: jak ktoś lubi matmę dla sztuki to czemu nie. Rozumiem dlaczego niektórzy to lubią, ale sam mam większą satysfakcję np. z programowania, więc nie męczę się na siłę jeśli nie muszę.
@saginata: trochę już robiłem - programowałem, projektowałem całkiem spore aplikacje. Podobnie myślę większość ludzi z branży. Ale mam też znajomych elektryków na różnych stanowiskach, którzy całki latami nie widzieli.
Raz faktycznie potrzebowałem konwersji między układami współrzędnych geograficznych. Tylko tego akurat na studiach nie było :) (i dobrze). W jeden wieczór się nauczyłem, miesiąc później zapomniałem, biblioteka działa do dziś.
@Morf: No właśnie, informatyka ma sama w sobie tyle
@Zeroize: to o czym mówisz nazywa się wiedzą domenową i w większości nie jest działką programisty.
Jak piszesz program do zarządzania maszynami w cukrowni to nie wysyłasz programistów do technikum cukrowniczego, tylko sadzasz analityka z ekspertem, żeby opracował gotowy model przetwarzania danych. Tak samo z matematyką.
Do tego nawet zakładając, że programista cześć robi sam - w game-devie jest jeden silnik na dziesiątki, czy setki projektów, a trzeba też odliczyć
@NieRozumiemIronii: był semestr logiki i teorii zbiorów (nie żeby nie dało się tego wytłumaczyć w 2 dni zamiast pół roku). I raz zaszpanowałem liczeniem odchylenia standardowego. Na końcu i tak użyliśmy gotowca, bo był szybszy :-P
@krulewna: wszystko dobrze dopóki oni wiedzą, że spotkacie się dla zabawy i niczego na stałe nie szukasz. Nie wiem dlaczego dla dorosłego człowieka przekazanie takiej informacji to jakiś problem. Boisz