Perpetuum mobile Karpena
W Narodowym Muzeum Techniki w Bukareszcie znajduje się nietypowy eksponat. Jest nim bateria, która nieprzerwanie dostarcza prądu już od 60 lat. Nikt nie potarafi nie tylko wyjasnić tego zjawiska, ale obawia sie nawet go nazwać perpetuum mobile, bo wg. nauki przedmiot taki nie ma prawa istnieć.
- #
- #
- #
- #
- 143





Komentarze (143)
najlepsze
Taa. trzymają nieograniczone źródło dochodu w szafce, bo nie mają kasy.
Jasne, na pewno prawdziwym powodem nie jest to, że owe urządzenie mogłoby przestać działać w trakcie ekspozycji, a jeśli jest w ukryciu można napisać o nim dowolną bzdurę i ludzie w to uwierzą.
Wolt miarą ilości energii?
Od tego momentu można spokojnie przestać czytać.Szczególnie, że samo napięcie do niczego nie wystarcza.
Kiedyś były radioodbiorniki, które nie wymagały zasilania z sieci czy z baterii. Po prostu wystarczało im to co zebrały na baaardzo długiej antenie. Ten wynalazek też może być po prostu anteną.
No to teraz już możemy ruszać w kosmos w poszukiwaniu Atlantydy.
A swoją drogą McKay by w 2 min rozgryzł jak to działa.
Swoją drogą - urządzenie wygląda na bardzo proste w budowie. Cóż za problem, żeby każdy sobie zmontował duplikat i badał czy faktycznie, non stop, generuje napięcie? (tak, bo ten stos robi to non stop rzekomo)
- Bill Gates
Komentarz usunięty przez moderatora
" bo byłoby to niezgodne z zasadą zachowania energii."
Niemniej skoro mowi sie o czyms takim jak energia prozni i zaklada sie ze proznia ma niezerowa energie, a co za tym idzie pobierajac energie z czegos co ma energie nie
BTW: wg nauki po wg nie daje się kropki