Oda do radości
Kazejak, Komasa i Migas pokazali nas, jakimi jesteśmy. Wadliwymi. Czasem podejrzanymi typkami, ale takimi, z którymi chętnie napijemy się wódki, niż obejdziemy szerokim łukiem. Bo chyba tacy jesteśmy: trochę upadli, czekamy na swoje pięć minut. Czekamy, by ktoś nam powiedział: nie jesteś sam.
- #
- #
- 0




