Kolega był w Tajlandii i jeździł z lokalsem. Jak ich w nocy policja zaczęła gonić do kontroli to lokals kazał mu przyspieszyć aż ich zgubi. podobno to norma bo jak już kogoś zatrzymają to czepiają się aż łapówkę dostaną. Taka historia
@theximon: Mi z kolei dwie Amerykanki opowiadaly, ze w wypozyczalni nikt nie pytal ich o prawo jazdy na motor przy wypozyczeniu skutera, natomiast przy wyjezdzie z miejscowosci czekali juz policjanci dzielnie sprawdzajacy uprawnienia do prowadzenia pojazdu. Jak juz je puscili po wzieciu w lape, to momentalnie zlapali nastepnych zagranicznych turystow na skuterach. I tak sie panie kreci w tej Tajlandii.
Komentarze (45)
najlepsze
@jacomelli: A do tego LiveLeak...
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
PS. Film jest z Wietnamu, nie z Tajlandii