E-tam, fail... Fail to by był, jakby się złożył z bólu po tym kopniaku. A tak przynajmniej wiadomo, że kijaszek nie był uprzednio do pokazu "przygotowywany":-)
@Kissblade: Niepotrzebnie dał im to trzymać.Energia z kopnięcia została zamortyzowana.Nie bez powodu deski kładzie się na pustakach.Ten drewniany kij jest zbyt elastyczny żeby go trzymac
Dawno sie tak nie usmialem :-) Spodziewalem sie, ze za drugim razem zlamie tego kijka, rozbieg bral jakby strzelal karnego, jeszcze kijaszek obrocil. Najlepszy fail ostatnich miesiecy! Ogolnie to wielkiej filozofii w lamaniu desek, cegiel i innych nie ma, trzeba wiedziec gdzie i jak uderzyc. Tak mi sie skojarzylo z kiai masterem:
Komentarze (11)
najlepsze
http://www.youtube.com/watch?v=gEDaCIDvj6I