Metro w Chile

W Chile było jak w Pile - to znaczy bez tramwajów. Było za to ekspresowe metro, omijające połowę stacji według dwóch różnych rozkładów. No i góry, tuż za miastem wyrastające na wysokość nawet 6 tysięcy metrów.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 0
- Odpowiedz

W Chile było jak w Pile - to znaczy bez tramwajów. Było za to ekspresowe metro, omijające połowę stacji według dwóch różnych rozkładów. No i góry, tuż za miastem wyrastające na wysokość nawet 6 tysięcy metrów.
