@kubatre1: Boje się że jak sam zrobię to nie będzie takiej siły rażenia, a ja nie mogę sobie pozwolić na niewybuch. To MUSI zadziałać za pierwszym razem!
A tak serio: To jest zdjęcie wykonane w momencie wybuchu jakiegoś pocisku balistycznego. Obecnie wiele takich pocisków jest skonstruowanych w ten sposób, aby wybuchać nie w momencie uderzenia w cel, ale chwilę wcześniej - chodzi bodajże o zwiększenie siły rażenia. Raczej do niszczenia "lżejszych" rzeczy, schronu tym nie uwalisz. ;)
specjalistą nie jestem ale to chyba zwykła rakieta z napalmem.
Co do drugiej części pytania napalm to zapora ogniowa, osiąga dosyć wysokie temperatury. Można też zrzucić na wroga i wtedy staje się bardziej ofensywna niż defensywna.
Atuty: tania, wysoka temperatura palenia, łatwe przechowywanie i przenoszenie, strasznie dymi, łatwa do skonstruowania (3 składniki nawet d%#$# umie zmieszać)
Komentarze (13)
najlepsze
Ale zasada jest prosta, więc można się pokusić o samoróbkę.
Polecam całą serie "Historii Oręża".
A tak serio: To jest zdjęcie wykonane w momencie wybuchu jakiegoś pocisku balistycznego. Obecnie wiele takich pocisków jest skonstruowanych w ten sposób, aby wybuchać nie w momencie uderzenia w cel, ale chwilę wcześniej - chodzi bodajże o zwiększenie siły rażenia. Raczej do niszczenia "lżejszych" rzeczy, schronu tym nie uwalisz. ;)
Co do drugiej części pytania napalm to zapora ogniowa, osiąga dosyć wysokie temperatury. Można też zrzucić na wroga i wtedy staje się bardziej ofensywna niż defensywna.
Atuty: tania, wysoka temperatura palenia, łatwe przechowywanie i przenoszenie, strasznie dymi, łatwa do skonstruowania (3 składniki nawet d%#$# umie zmieszać)
Naften acid+ palm oil