Ciekawy czy koleś faktycznie narozrabiał czy po prostu go wrabiają i chcą zniesławić wikileaks... USA na pewno stać na to aby wrobić kolesia opłacić ludzi, podstawić świadków itp itd... co myślicie?
Prosta sprawa. Wojna jest dla amerykanów tak istotna, że nie cofną się przed niczym, by zdyskredytować autorów i zamknąć WikiLeaks. Mam nadzieję, że się przeliczą. Takie informacje jedynie nakręcają popularność serwisu i sprawiają, że media mówią o całej sprawie.
Nie wiem już sam co myśleć otym. Oczywiste jest, że te 70tys raportów z działań wojennych było podrzutką z samej góry. Takich akt nie można poprostu schakować. Jak wiki opblikowało to, wiadomym było że Obama chce sie jakoś wycofać z tej wojny i musiał mieć jakis pretekst. Jednak teraz zmienili zdanie? Jestem ciekawy przebiegu tych wydażeń
Na psa kij się zawsze znajdzie. Szkoda tylko, że najpierw robią, a później myślą. WikiLeaks robi coś, za co późniejsze pokolenia będą na kolanach dziękować...
Pic na wodę, że tylko ktoś głupi w to uwierzy: Jest sobie Julian Assange, który jawnie demaskuje machlojki największego mocarstwa na Ziemi, każdy wie jak wygląda i jak się nazywa. Gość zdaje sobie sprawę, że USA najchętniej wyprułoby z niego flaki przy pierwszej okazji, jest czujny jak żbik. I nagle postanawia dać upust rządzom!
Komentarze (21)
najlepsze
http://pl.wikipedia.org/wiki/RMS_Lusitania
http://www.tvn24.pl/12691,1670219,0,1,rano-podejrzany-o-gwalt--po-poludniu-juz-nie,wiadomosc.html