Najbardziej boli to, że ta cała konstrukcja i adaptacja praktycznie grosze kosztuje, a mało kogo na taką dłoń stać bo muszą na tym zarobić. Prosta konstrukcja ograniczająca się do sterowania tylko dwoma mięśniami. Ktoś chętny żeby im konkurencje zrobić? NGO, dorwać dofinansowanie na sprzęt i za grosze gonić takie protezy.
Komentarze (2)
najlepsze