Witam wszystkich o tak wczesnej, albo dla niektórych, późnej porze. Po przeczytaniu jednego z komentarzy pod jednym ze znalezisk i przypomnieniu sobie o pewnym znanym nam wszystkim wykresie, zebrało mi się na przemyślenia. Wiem, że zostanę uznany za wiariata, ale cóż. Postaram się przedłożyć to dosyć szybko i składnie, żeby nie zanudzać.
1) link do pewnego eksperymentu, który przeprowadzony został na mysiej populacji, która wystartowała od 8 osobników, żyła w zamkniętym obszarze i przetrwała 1588 dni. Przeczytajcie sobie o tym.
2) tak wygląda wykres populacji człowieka:

3) tak wygląda wykres tempa wzrostu liczby ludności:

4) a tak wygląda znany wszystkim wykres bańki:

Do tego moglibyśmy jeszcze dorzucić wykres zużycia energii na świecie. Niemniej gdy połączymy te 4 rzeczy w całość, możemy dojść do wniosku, że czeka na jazda w dół. I choć teraz wydaje się to tak samo śmieszne jak informacja o krachu na krypto 2 miechy temu, to rzeczywistość jest bezwględna. Czeka nas wojna, albo inny kataklizm. Fala islamu napływająca do Europy jest tylko jednym z omenów tego co nadejdzie. Potrzeba naprawdę niewiele, żeby zachwiać współczesną cywilizacją.
Poza tym możecie dalej śmieszkować. I tak nie mamy na to wpływu. A na wykresie 4 "First Sell off" to mniej więcej czasy wojny.
Pozdrawiam i życzę słonecznej niedzieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarze (10)
najlepsze
Twardzi ludzie tworzą dobrobyt->
Dobrobyt tworzy miękkich ludzi->
Miękcy ludzie tworzą ciężkie czasy->
Powtórz
@ostatni_lantianin: ma i to bardzo, bo ludzie mnożą się, gdy są ku temu sprzyjające okoliczności. Problem pojawia się, chociażby gdy zabraknie pieniędzy na wychowanie potomstwa, gdy ludzie nie będą chcieli pracować. Spójrz sobie na współczesną młodzież - nauczeni są brać - tate, mame, dej mi na iphone'a. W internecie widzą życie idealne i takim życiem chcą żyć.
W bańce spekulacyjnej mamy w grze - popyt, podaż i stosunek wartość/ceny.
Może kiedyś jak ładowało się kupę kasy w dziecko przez co wielodzietność = bieda to miało sens. Ale teraz kulturowo ludzie nie chcą mieć dzieci - mają w wuj kasy ale po prostu nie chce im się bawić w pieluchy czy coś.
Bańka nie ma więc jak