APATIA - LABIRYNT

Siedzę nad pustą kartką, półprzytomny i przerażony własną niemocą. Nie mam sił, by cokolwiek napisać. Zaciskam zęby, uświadamiając sobie, że ten marazm trwa od kilku dni. Nieważne, co robię, nieważne jak mija dzień – każdego wieczoru i tak jestem wycieńczony. Kiedyś o tej porze wyrzucałem...
- #
- #
- #
- #
- #
- 0
- Odpowiedz




