No ba, Collins zaczynał w Genesis (w czasach gdy grali rocka progresywnego, a nie soft pop rock) jako perkusista, dopiero potem w ogóle dopuścili go do mikrofonu do robienia chórków, a dopiero po odejściu Gabriela został wokalistą prowadzącym ( ͡º ͜ʖ͡º)
Widać na filmie ile to mu sprawia wysiłku. On ma chore stawy od grania, a pomimo to gra. Nie wiem, na ile go zaleczyli, ale lekarze kategorycznie swego czasu zabronili mu jakiejkolwiek gry. Sam mówił, przy okazji jakiś wywiadów, że uderzanie pałeczkami sprawia mu fizyczny ból.
Jasne, że potrafi. Rozumiem, że pytanie było podszyte sarkazmem i chodziło o to, czy jest dobrym/bardzo dobrym/świetnym perkusistą - chyba nie. Ale biorąc pod uwagę że jest multiinstrumentalistą i liczba instrumentów, an których umie zagrać jest naprawdę imponująca - trudno oczekiwać, że będzie wybitny w jednym. Jest na tyle dobry, że (nie wiem jak inne solowe płyty) ale Dance Into the Light nagrał praktycznie samodzielnie.
Komentarze (5)
najlepsze
No ba, Collins zaczynał w Genesis (w czasach gdy grali rocka progresywnego, a nie soft pop rock) jako perkusista, dopiero potem w ogóle dopuścili go do mikrofonu do robienia chórków, a dopiero po odejściu Gabriela został wokalistą prowadzącym ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: comment_Mc01b0AwnaHNbwAUek9hokoO8rUdW92w.jpg
PobierzDaje rade, Szkoda ze posilkuje sie innymi.
One man drums: https://www.youtube.com/watch?v=iN-x0qwSGiI