Lekcja życia. Kiedy decydujemy się nocą ubliżać bezszyjnym kierowcom czarnych pasków czy beemek musimy albo być gotowi na mordobicie, albo z refleksem spuszczać uszy po sobie. Jak ten pan.
Ale mu zatkało kakao ( temu z kamerką ) mordę drze bo dumę mu ktoś nadszarpnął że się wcisnął i kozak przy kobiecie swojej. A być mądrzejszym nie psuć sobie nerwów jakąś fają która się wciska i kultury nie zna było można, to i honor by był cały a gacie czyste nie obsrane później.
Komentarze (4)
najlepsze